Wyjaśnienie kwestii dmuchanych dyfuzorów
Oficjalna strona F1 przybliża cały temat przed jutrzejszejszym posiedzeniem TWG z udziałem FIA
15.06.1119:55
12001wyświetlenia

Jutro, w ramach spotkania Technicznej Grupy Roboczej Formuły Jeden, zespoły i FIA mają omówić kwestię dmuchanych dyfuzorów, a w szczególności planowanego zakazu wykorzystywania nadmuchu, gdy kierowca nie wciska pedału gazu.
Technika ta stała się ostatnio gorącym tematem rozmów wewnątrz padoku, jak i poza nim. Oficjalna strona Formuły 1 postanowiła więc przybliżyć cały temat oraz przedstawić argumenty FIA za wprowadzeniem wspomnianego zakazu.
Co to jest dmuchany dyfuzor? (ang. blown diffuser)
W samochodach drogowych końcówki rur wydechowych znajdują się zwykle z tyłu auta. W bolidzie Formuły 1 są one celowo umieszczane przed tylnymi kołami, aby gorące, szybko przemieszczające się gazy mogły być kierowane na tylny dyfuzor. To zwiększa przepływ powietrza przez dyfuzor, a to z kolei zwiększa ilość docisku wytwarzanego przez niego. Przy obecnych regulacjach F1 jest to jak najbardziej legalne.
Co to jest dmuchany dyfuzor bez przepustnicy? (ang. off-throttle diffuser)
Zwykle silnik produkuje gazy tylko wtedy, gdy kierowca wciska pedał gazu i przepustnica jest otwarta. To oznacza, że gdy kierowca zdejmuje nogę z gazu, dmuchany dyfuzor zostaje nagle pozbawiony dodatkowego przepływu powietrza. W celu uniknięcia takiej sytuacji, niektóre zespoły zmodyfikowały mapowanie swojego silnika w taki sposób, aby nawet w przypadku odcięcia zapłonu i dopływu paliwa powietrze nadal przepływało przez wydech - i tym samym nadal docierało do dyfuzora. Ta technika zaczęła być znana jako «zimny nadmuch» - wydech nadal «dmucha» na dyfuzor, ale to powietrze jest teraz «chłodne», jako że nie ma w to zaangażowanego zapłonu lub paliwa.
Co to jest „gorący nadmuch”? (ang. hot blowing)
Niektóre zespoły poszły o krok dalej i aby uczynić nadmuch przy nie wciśniętym pedale gazu możliwie najbardziej zbliżonym do tego przy otwartej przepustnicy - czyli gorącym i szybko poruszającym się - zespoły te odcinają zapłon, kiedy kierowca zdejmuje nogę z gazu, ale nadal wstrzykują trochę paliwa przez zawory silnika i do wydechu. To paliwo zapala się w gorącym wydechu, zwiększając ilość, prędkość i temperaturę powietrza wychodzącego z wydechu w kierunku dyfuzora.
Dlaczego FIA chce zakazu dmuchania na dyfuzory przy zamkniętej przepustnicy?
FIA jest zdania, że układ wydechowy w samochodzie jest po to, aby wydostawały się nim gazy z silnika. Nie powinien robić tego, gdy kierowca zdejmie nogę z gazu, a zespoły zamiast tego wykorzystują to teraz do wpływania na charakterystykę aerodynamiczną samochodu. Jest to coś, co w według FIA narusza Artykuł 3.15 regulaminu technicznego Formuły 1, którego ostatnia część stanowi, że «każdy system w samochodzie, urządzenie lub procedura, korzystające lub podejrzane o wykorzystywanie ruchu ciała kierowcy jako sposobu na zmianę charakterystyki aerodynamicznej samochodu jest zakazane». Ta klauzula została wprowadzona na sezon 2011, a jej głównym założeniem było zdelegalizowanie kanałów F..
FIA obawia się, że jeśli nie wprowadzi teraz zakazu dmuchania na dyfuzory przy zamkniętej przepustnicy, to systemy te staną się coraz bardziej ekstremalne i doprowadzą do wyśrubowania wydatków na rozwój, jako że te zespoły, które nie stosują jeszcze tej techniki zostaną zmuszone do opracowania własnej wersji, aby pozostać konkurencyjnymi. Niektórzy komentatorzy wskazują także na to, że posiadanie samochodów, które zużywają paliwo nawet w przypadku kiedy kierowca nie dodaje gazu prawdopodobnie nie leży w najlepszym interesie starań o bardziej ekologiczny wizerunek F1.
W rezultacie powyższego, FIA chce zakazania dmuchania na dyfuzory przy zamkniętej przepustnicy począwszy od wyścigu na torze Silverstone w przyszłym miesiącu, oraz całkowitego wyeliminowania dmuchanych dyfuzorów od sezonu 2012, kiedy regulacje będą narzucały umieszczanie końcówek rur wydechowych dokładnie z tyłu samochodu
Jak FIA będzie pilnowała przestrzegania zakazu dmuchania na dyfuzory przy zamkniętej przepustnicy?
Dzięki temu, że FIA ma dostęp do stosowanych przez zespoły ustandaryzowanych systemów elektronicznych ECU, ciało zarządzające może z łatwością monitorować odpowiednie parametry mapowania silnika, jak choćby zapłon i poziomy użycia paliwa oraz otwarcia przepustnicy.
Kto najwięcej straci na tym zakazie?
Teoretycznie rzecz biorąc zespoły posiadające najbardziej rozwinięte systemy «gorącego nadmuchu» mają najwięcej do stracenia i najczęściej wymienianą stajnią jest tutaj Red Bull. Jednakże nie ma zgody co do tego, jak dużą różnicę to spowoduje. Z uwagi na fakt, że zespoły pracują już nad poprawkami w mapowaniu silnika i konstrukcji samochodu w związku z oczekiwaną zmianą przepisów, niektórzy są zdania, że jakakolwiek wyczuwalna różnica w ich relatywnych osiągach będzie nieistotna. W ekstremalnym przypadku kilka osób sugeruje, że wprowadzenie zakazu może spowodować, iż Silverstone będzie stanowić niejako start «nowych» mistrzostw w sezonie 2011.
Źródło: formula1.com
KOMENTARZE