Alguersuari z niezadowoleniem przyjął pozostanie Webbera w Red Bullu

"Gdybym ja był stale pół sekundy za moim kolegą z teamu, wyleciałbym z zespołu".
13.09.1112:05
Nataniel Piórkowski
2597wyświetlenia

Jaime Alguersuari przyznał, iż nie był zadowolony, gdy dowiedział się o tym, że Mark Webber przedłużył umowę z Red Bullem na sezon 2012.

Zarówno Hiszpan, jak i jego partner z zespołu Toro Rosso - Sebastien Buemi liczyli, że to jednemu z nich przypadnie możliwość pokazania swych umiejętności w głównym zespole producenta napojów energetyzujących.

Sytuacja wygląda teraz jednak zupełnie inaczej - obaj kierowcy muszą obecnie walczyć o zachowanie swego kokpitu wyścigowego, ponieważ Daniel Ricciardo niemal na pewno będzie jednym z kierowców zespołu z Faenzy.

Pytany przez radio Cadena SER o to, czy jest niezadowolony z decyzji Red Bulla, Alguersuari odpowiedział: Oczywiście. Chcę być z zespołem, który jest w stanie wygrywać wyścigi. Jestem bardzo szczęśliwy z Toro Rosso i zachwycony z faktu, że mogłem dostać się do Formuły 1 w wieku dziewiętnastu lat, ale chcę wygrywać. Gdybym ja był stale pół sekundy za moim kolegą z teamu, wyleciałbym z zespołu - powiedział Katalończyk odnosząc się do dyspozycji Webbera.

Kierowca Toro Rosso określił zdobycie siódmego miejsca na Monzy, jako jeden z najlepszych wyścigów w swej karierze, ale odnosząc się do Vettela, który absolutnie zdominował klasyfikację mistrzostw, zwracał uwagę na fakt, iż Niemiec dysponuje najlepszym bolidem w stawce. Seb ma samochód, który pozwala mu zdobywać pierwsze pola i wygrywać wszystkie wyścigi, w których bierze udział.

Źródło: onestopstrategy.com

KOMENTARZE

29
Aeromis
14.09.2011 01:24
Zadziwiające podobieństwo pomiędzy Alguersuari a Buemi widzę, któremu lepiej idzie ten zaczyna "pyskować", a Jarme ledwo co wyprzedził "kolegę" w klasyfikacji. Wygląda na to, że obaj niedorośli jeszcze.
NEO86
14.09.2011 10:58
Po tej wypowiedzi wiele stracił w moich oczach. Ma duże mniemanie o sobie a nie ma do tego najmniejszych podstaw. Zdziwiłby się ile on traciłby w tym sezonie do Vettela- aż miłoby patrzeć jak Vettel miażdży Alguersuariego.
Kamikadze2000
14.09.2011 06:28
@IceMan11 - tak, to tylko przykład. Aby wygrac słabszym wozem, trzeba miec dużo szczęścia. W normalnej walce nie da się tego zrobic przy tak zaawansowanym poziomie. pzdr :)
adnowseb
13.09.2011 08:51
@IceMan11 O co Ci chodzi? Wygrał bolidem który na to nie pozwalał prawda? Więc co chcesz udowodnić? Jakaś tam dziewczynka, zapomniałem nicku, twierdziła ,że nie można wygrać słabym bolidem,więc przedstawiliśmy przykłady,że można.
IceMan11
13.09.2011 08:13
@Adakar, @Kamikadze2000 ) Tak, ale Ferrari Kimiego i McLaren Lewis'a odpadły z wyścigu, więc Kubica, który był najwolniejszy z tej trójki stał się nagle najszybszy, a jego bolid (pomijając już Kovala i Massę, którzy jak jechali tak jechali) nie miał konkurencji. Nooo chyba, że w postaci Nicka Heidfelda, ale on też był w ogólnej ocenie wolniejszy od Roberta. Gdyby dwójka faworytów nie odpadła to zgadzam się z wami w 100%, ale było jak było :) PS. Dobrze, że wtedy puścili zamiast F1 mecz Polska - Niemcy. Przynajmniej umknął mi incydent w boksach :)
adnowseb
13.09.2011 07:21
@Kamikadze2000 @Arya pisała o wyścigu. Zacytowałem ją. Spoko, pomyłki się zdarzają:) Pozdro
Kamikadze2000
13.09.2011 06:36
@adnowseb - myślałem, że chodzi Ci o tytuł mistrzowski. Cóż, nie najlepszym wozem wygrał np. Alonso w 2003 roku, Trulli w 2004 roku, Button w 2006 roku, Herbert w 1999 roku. Cóż, można wymieniac tak przez kilka chwil. Wygranie wyścigu może często wiązac się z pechem innych, w lepszych wozach. Pzdr :) @IceMan11 - ale bez wątpienia jego wóz ustępował McL i Ferrari. :)
marrcus
13.09.2011 06:29
Schumacher był daleko z tyłu za Hillem, po safety carze stawka sie zbiła, a oni nie mieli sie ścigać tylko dojechać do mety, odjeżdżając pozostałym. Olivier *** wygrał monaco w 96 słabym bolidem.
Adakar
13.09.2011 06:06
@IceMan11 akurat tu się nie zgodzę. Bo były szybsze bolidy, chociażby Heidfelda. Co więcej, Kubica w ciągu 70 okrążeń nie pobił czasu Lewisa, który ten, ustanowił na CZWARTYM okrążeniu wyścigu. na potwierdzenie wyżej przytoczonej teoryjiii ... GP Belgii 98. Ralf Schumacher w końcowej fazie był kilka sekund na okrążeniu szybszy niż Hill, wygrał dzięki team orders i faktu, że Eddie J. miał jaja do podjęcia decyzji. A jak można mieć najszybszy bolid, być najlepiej dysponowanym kierowcą w wyścigu, dojechać do mety bez awarii i błędu i NIE wygrać tegoż to wyścigu ? Spytajcie Rubensa i pomacajcie mu czerwoną flagą Ferrari i Austrii.
IceMan11
13.09.2011 05:50
@adnowseb Kubica wygrywając dysponował najszybszym bolidem poruszającym się po torze, a co za tym idzie najlepszym autem :)
schuey
13.09.2011 05:20
JAime nagraj kolejny album lepiej.
adnowseb
13.09.2011 05:02
@Kamikadze2000 Oczywiście ,że mogę Był to ulubieniec @Arya(Vettel) w bolidzie STR, myślałem,że będziesz pamiętał. pozdr Edit:Kubica też nie dysponował super bolidem wygrywając.
Kamikadze2000
13.09.2011 04:43
@archibaldi - nie sądzę. Zespołowi przede wszystkim zależy na sukcesie w kl. konstruktorów. Webber jest po prostu słabszy od Vettela i żaden kierowca nie zostawiłby Niemca w cieniu. Bez przesady, żeby dla jednostki ekipa ryzykowała sukces zespołowy. ;] @adnowseb - możesz przytoczyc przykład?? pzdr :) @kabans - nie przesadzaj... To, że Webber odstaje od Vettela, nie znaczy od razu, że Australijczyk jest kiepski. Jest dobrym kierowcą, ale do Niemca brakuje mu niestety.
adnowseb
13.09.2011 04:40
[quote]A, i czy ktoś wygrał kiedyś wyścig bolidem, który na to nie pozwalał? [/quote] Tak wygrał.
Arya
13.09.2011 03:48
Och, jakiż ten Alguersuari rozżalony. Chce wygrywać. Każdy chce. No niechże właśnie pamięta, że i tak dostał wielką szansę. I ciekawe dlaczego akurat tak do Red Bulla, to pierwszy zespół, w którym drugi kierowca odstaje? A na siedzisko Massy już nie ma apetytu? A, i czy ktoś wygrał kiedyś wyścig bolidem, który na to nie pozwalał? :P Bolid zaledwie pozwala, jednak jeszcze go poprowadzić :)
IceMan11
13.09.2011 02:24
Cwaniak - 1-sze słowo, które przychodzi mi na myśl gdy widzę Jaime :)
Robak
13.09.2011 02:06
[quote="BinLadenF1"][/quote] Red Bull trzyma miejsce w bolidzie Webbera dla naszego Roberta który jak wróci do ścigania to będzie sekundę szybszy od Vettela i wtedy narodzi się prawdziwa legenda :D
benethor
13.09.2011 01:33
A ja nadal twierdze, że żeby ALG się utrzymał w STR musi zmienić imię na Sebastian :D
DJ Malina
13.09.2011 01:19
No to Jaime od przyszłego roku zajmie się didżejką. Dr Helmutowi na pewno taka wypowiedź się nie spodziewa i być może będziemy świadkami jak dr Marko po raz pierwszy krytykuje kierowcę ze wsparciem Red Bulla xD W 2012 zobaczymy więc skład Buemi - Ricciardo, a jeśli Red Bull nadal zechce płacić HRT to tam zobaczymy Jeana Erica Vergne ;)
Qooler
13.09.2011 12:41
Rozbierzmy to co powiedział Jaime na czynniki pierwsze: 1- nie rozumiem dlaczego on? Weber? jeszcze tam jest -oczywiście ma rację, Weber tworzył z Coulthardem bardzo słaby duet i tylko dzięki nim Red Bull był tak słaby w klasyfikacji. Obaj mieli ciepłe posadki wmawiając szefom, że nic wiecej nie da się z tego wycisnąc. 2- oczywiście Jaime zapomniał dodać, że jego obecnośc w F1 jest tak samo dziwna jak Webera, a może jeszcze dziwniejsza. Mandat zaufania jaki otrzymał od RB, wsparcie federacji/ ojca i jego koneksji/ i wreszcie komentarze jakie głosi nie utrzymałyby go w żadnym innym teamie. To że tam jest to widzimisie Red Bulla który dzieli stołki dla kierowcówwg sobie tylko znanego klucza i to już od samego początku kariery. 3- oczywiście, że nie zająknął sie o Vettelu, bo nikt z jego opinią nie bedzie dyskutował. Nie ten poziom dyskusji. To przyjście Vettela spowodowało, że Red Bull nabrał tempa, zaczął wygrywać wyścigi w sposób przekonywujący. nawet Mark Weber na chwilę wspiął się na wyzyny swoich umiejetności. Jaime na razie jest szoferem z innej bajki i wg mnie bez zalu mógłby ta serię opuścić. Należy on , inaczej jak Vettel, do grona tych, którym musi się wszystko ułożyć, żeby osiągnęli sukces. Z obecnych i ciut wcześniejszych: Massa, Baricz, Trulli i inni. Dzisiaj oczywiście Vettel jest ponad dyskusją, ale z przyjemnoąścią zobaczyłbym go w Ferrari albo McLarenie. Nie po to, żeby się przekonać , ale żeby chłopina sobie pojeździł też innymi markami.
jpslotus72
13.09.2011 12:29
Czy jednak PR-owo nie strzelił sobie w piętę? RBR zdaje się potrzebuje bardziej pokornego "byczka" do drugiego bolidu... Niepokornych czeka - być może - HRT.
VJM02
13.09.2011 11:54
[quote]Gdybym ja był stale pół sekundy za moim kolegą z teamu, wyleciałbym z zespołu[/quote] Tyle, że Buemi w przeciwieństwie do Vettela jest przeciętniakiem.
arahja
13.09.2011 11:27
całkowicie się zgadzam z jego wypowiedzią. patrząc jaki poziom prezentuje Weber spokojnie jego miejsce mógłby zająć ktoś z duetu Buemi-Alguersuari. mają już wystarczające doświadczenie i umiejętności żeby punktować na poziomie Marka.
archibaldi
13.09.2011 11:19
RedBull woli wolnego Webbera, który pozwala błyszczeć Vettelowi i z takim bolidem stworzyć legendę, rekordy o których się będzie mówiło latami, wymieniając Team nie wiem czy nie częściej niż kierowcę. Biznes to biznes. Taki Algersuari czy inny młody wilk mógłby szybko zweryfikować poziom Vettela :)
adnowseb
13.09.2011 11:08
@VJM02 Tracił?,a może ile miał przewagi! Alguersuari to młody chłopak,który w RBR mógłby daleko zajść. [quote]„Seb ma samochód, który pozwala mu zdobywać pierwsze pola i wygrywać wszystkie wyścigi, w których bierze udział”.[/quote] Świetnie przeczytać ,że ktoś ma takie samo zdanie jak ja.Ani słowa o talencie Vettela.
BinLadenF1
13.09.2011 10:59
Mocne słowa, nie wiem czy nie za mocne :) W każdym bądź razie ma racje, Webber blokuje miejsce które mogłoby być lepiej wykorzystane. Podsumowując albo Mark ma pecha w tym sezonie albo wiek już nie ten..
tytus77
13.09.2011 10:45
Alguersuari widac ma duze mniemanie o sobie a jest tylko przecietniakiem ktory duzo gada a malo robi do tego powoduje duzo razy niebezpiezne sytuacje na torze... z calej stawki najbardziej za nim nie przepadam, sam nie wiem dlaczego :)
kabans
13.09.2011 10:19
Nie oszukujmy się, weber jest albo jednym z najgorszych w stawce albo to coś innego. Red bull albo liczy, że za rok będą nadal dominować albo, że weberowi "przypomni się szybka jazda", tu jest to bardzo proste.
VJM02
13.09.2011 10:09
Jestem ciekaw ile on by tracił.