Boullier: Zwycięstwa McLarena i Hondy nadal są możliwe

Pojawiły się też plotki, jakoby zespół nie korzystał w Melbourne z systemów odzyskiwania energii
18.03.1514:55
Mateusz Szymkiewicz
3266wyświetlenia

Eric Boullier uważa, że zwycięstwa w wyścigach są nadal w zasięgu duetu McLaren-Honda.

Stajnia z Woking ma za sobą ciężki początek sezonu, o czym świadczą dwa najgorsze rezultaty w kwalifikacjach do Grand Prix Australii, awaria jednostki w bolidzie Magnussena podczas wyjazdowego okrążenia, a także jedenaste i jednocześnie ostatnie miejsce Buttona w niedzielnej rywalizacji.

W rozmowie z hiszpańskim El Pais dyrektor wyścigowy McLarena - Eric Boullier, przyznał, że Honda jest za Mercedesem, Renault i Ferrari, natomiast kwestia walki w czołówce może dotyczyć dopiero kilku następnych lat. Kiedy Ferrari, Renault i Mercedes postanowili wprowadzić swój silnik, to rozpoczęli nad nim prace trzy lata przed pierwszym testem. Honda zadecydowała o swoim powrocie w maju 2013, więc mieli na przygotowania tylko półtora roku. Tymczasem McLaren zbudował wszystko od nowa, więc potrzebujemy trochę czasu. Próba bycia szybkim od razu będzie bardzo ambitna - powiedział Francuz.

W trakcie weekendu w Melbourne pojawiły się spekulacje, jakoby deficyt mocy silnika Hondy w porównaniu do Mercedesa wynosił około aż 200 koni mechanicznych, ze względu na wyłączenie systemów odzyskiwania energii, w celu zrealizowania swojego programu na Grand Prix. Boullier zapytany, czy zwycięstwa McLarena nadal pozostają możliwe, odpowiedział: Tak, to nadal możliwe, aczkolwiek nie w perspektywie trzech, czterech lub pięciu wyścigów. Wierzę jednak, iż będziemy konkurencyjni.

OSTATNIE POKREWNE TEMATY