Alonso chciałby sprawdzić nową kamerę pokładową w F1
FOM ciągle pracuje nad nowymi rozwiązaniami ujęć z kokpitu
23.10.1811:59
2166wyświetlenia
Embed from Getty Images
Fernando Alonso może przetestować nowe kamery pokładowe przed końcem sezonu, jako część swojego pożegnania z Formułą 1.
F1 rozwija kilka różnych kamer pokładowych i chce wprowadzić widok, który pozwoli widzom lepiej zobaczyć to, co widzą kierowcy w swoich kaskach. Prace są w toku, jednak zawiera się w nich możliwość zaangażowania Alonso, który odchodzi z końcem sezonu i być może sprawdzić nową kamerę przed końcem roku.
Dostawca kasku Alonso, firma Bell ma możliwość umieszczenia z boku kasku kamery, na wysokości wzroku kierowcy. Dyskusje już zostały przeprowadzone, czy wykorzystać Alonso do eksperymentu z nową kamerą, a Bell wyraził na to zgodę podczas ostatniego weekendu w USA, jednak wszystko jest na razie we wstępnych planach.
Upewnienie się, że kamera daje jakość możliwą do wykorzystania w przekazie jest ważne, jednak F1 uważa, iż to bezpieczeństwo jest najważniejsze, dlatego trzeba przejść przez kilka kroków, by stwierdzić, czy kamera nie wpływa w żaden sposób na kask.
Podczas gdy kamera firmy Bell byłby umieszczona na zewnątrz, F1 pracuje na projektem, który mieściłby się wewnątrz kasku po stronie głowy kierowcy, na linii wzroku.
Wszystko co obejmuje potencjalną zmianę wnętrza kasku musi uzyskać zielone światło od producenta kasku, jednak również od FIA, która jest odpowiedzialna za homologację.
Fernando Alonso może przetestować nowe kamery pokładowe przed końcem sezonu, jako część swojego pożegnania z Formułą 1.
F1 rozwija kilka różnych kamer pokładowych i chce wprowadzić widok, który pozwoli widzom lepiej zobaczyć to, co widzą kierowcy w swoich kaskach. Prace są w toku, jednak zawiera się w nich możliwość zaangażowania Alonso, który odchodzi z końcem sezonu i być może sprawdzić nową kamerę przed końcem roku.
Dostawca kasku Alonso, firma Bell ma możliwość umieszczenia z boku kasku kamery, na wysokości wzroku kierowcy. Dyskusje już zostały przeprowadzone, czy wykorzystać Alonso do eksperymentu z nową kamerą, a Bell wyraził na to zgodę podczas ostatniego weekendu w USA, jednak wszystko jest na razie we wstępnych planach.
Myśleliśmy nad testem kamery razem z Bellem i FOM, jednak ostatecznie nie udało się tego zrobić w ten weekend- powiedział Alonso.
Nie wiem czy to się wydarzy w następnych weekendach. Fajnie byłoby poeksperymentować. Może w ostatnim wyścigu, to byłoby miłe wspomnienie.
Upewnienie się, że kamera daje jakość możliwą do wykorzystania w przekazie jest ważne, jednak F1 uważa, iż to bezpieczeństwo jest najważniejsze, dlatego trzeba przejść przez kilka kroków, by stwierdzić, czy kamera nie wpływa w żaden sposób na kask.
Podczas gdy kamera firmy Bell byłby umieszczona na zewnątrz, F1 pracuje na projektem, który mieściłby się wewnątrz kasku po stronie głowy kierowcy, na linii wzroku.
Wszystko co obejmuje potencjalną zmianę wnętrza kasku musi uzyskać zielone światło od producenta kasku, jednak również od FIA, która jest odpowiedzialna za homologację.
KOMENTARZE