Schumacher pozytywnie nastawiony przed Suzuką

Michael Schumacher jest pozytywnie nastawiony przed wyścigiem na jednym z jego ulubionych torze
05.10.0609:22
Mariusz Karolak
906wyświetlenia

Już w siedem dni po Grand Prix Chin peleton Formuły 1 ponownie zagości w Azji, tym razem w Japonii na torze Suzuka. Jest to jedna z ulubionych tras Michaela Schumachera. Niemiec tak skomentował przygotowania i nastawienie do nadchodzącego wyścigu: "Po naszym zwycięstwie w Szanghaju jestem pozytywnie nastawiony do ścigania się na Suzuce, która tak czy inaczej jest jednym z najciekawszych wydarzeń w sezonie. Tor ów jest jak ze snów, zwłaszcza jego pierwszy sektor. Jazda po tej części toru jest po prostu wyśmienita: zakręty w kształcie litery S, cały ten rytm. To wszystko jest po prostu niesamowite!"

"A jeśli chodzi już o ten rytm, to chcemy utrzymać go także w perspektywie całego sezonu. Odwaliliśmy kawał dobrej roboty w drugiej części sezonu i dlatego uważam, że zasługujemy na mistrzostwo. Kto mógł sobie wyobrazić podobną sytuację jeszcze trzy miesiące temu?"

"Gdy spojrzymy na nasz zespół, widać jego ambicję i wolę nieustającej walki. Nam nie chodzi o nic innego. To jest po prostu nasza droga. W Suzuce tegoroczne mistrzostwa w pewien sposób rozpoczną się jakby na nowo. Jest to sytuacja niemalże idealna dla każdego fana samochodowych sportów wyścigowych".

"Jesteśmy gotowi do podjęcia walki. W ostatnich dwóch tygodniach dajemy z siebie naprawdę wszystko czym dysponujemy i dlatego to zwycięstwo w Szanghaju było tak istotne dla naszego zespołu. Ono dało nam dodatkowe siły do dalszych prac, rozwoju i walki".

Jak donosi Bild-Zeitung, Niemiec, który niedługo kończy swą karierę w Formule 1 jako kierowca wyścigowy, urządził olbrzymie przyjęcie po zwycięstwie w Chinach. Ta popularna niemiecka gazeta napisała, że 37-letnia ikona Ferrari bawiła się do godziny 6 rano w poniedziałek w hotelu Marriott, popijając Coca Colę. Na przyjęciu byli też m.in. następca Schumachera we włoskim zespole Kimi Raikkonen, obecny partner Felipe Massa, włoski kierowca z konkurencyjnej ekipy Giancarlo Fisichella i osobisty oficer prasowy Schumachera - pani Sabine Kehm. Gazeta podaje również, że na tej wystawnej imprezie nikt nie dostrzegł Fernando Alonso.

Źródło: PaddockTalk.com, ThePrancingHorse.co.uk

KOMENTARZE

16
cova
06.10.2006 02:41
A Sato z Heidfeldem nie pili? A tak powaznie impreza to bedzie jak zdobedzie tytul ,znow poleca TV przez okna, i beda wyscigi wozkow widlowych, teraz bedzie lepiej bo bedzie mistrz ceremonii MC ICE MAN no i w Brazylii sa piekne tanie kobiety
Snake Plissken
05.10.2006 04:26
Martini można oczywiście wypić, ale nie sądzę żeby Kimi gustował w takich cienkich trunkach ;))
Kid
05.10.2006 04:14
Raczej pił Martini, w końcu są sponsorem Ferrari
zitol
05.10.2006 04:05
Ciekawe co popijal IceMaN :) Może Finlandia Vodka ?
rakes
05.10.2006 02:41
Ciekawe zdanie " Ta popularna niemiecka gazeta napisała, że 37-letnia ikona Ferrari bawiła się do godziny 6 rano w poniedziałek w hotelu Marriott, popijając Coca Colę. " Czyżby artykuł sponsorowany :) Nie jest to artykuł sponsorowany.
MadKaras...psycho fan MS
05.10.2006 12:24
badzmy z nim do konca...jeszcze 2 wyscigi:))))
Pieczar
05.10.2006 11:10
Ciekawe co znowu narobił Kimas na tej imprezie ;)
sadektom
05.10.2006 10:21
A wszyscy kibice Kubicy liczą na dobry zestaw opon :)
robi
05.10.2006 09:56
A wszyscy kibice Kimiego mają nadzieję, że dojedzie do mety ;-)
mai
05.10.2006 09:33
wielka koncówka sezonu,znaki na niebie wskazują na Schumiego.Mysle że należy mu sie mistrzostwo na zakończenie kariery.Bez względu na wszystko jest żywą legendą. Fisico skorzystał z zaproszenia,ale nie sądze żeby jechał dla Schumachera.to profesjonalista.Fisichella w przyszłym sezonie zdobywa Mistrzostwo Świata!
Benetonczyk
05.10.2006 09:26
A wszyscy kibice Renault liczą na dobry występ Alonso :-)
rafaello85
05.10.2006 09:17
Wszyscy kibice Schumiego liczą na dobry występ w Japonii:)
Mariusz
05.10.2006 08:35
Osobiście uważam, że Fisichella był tam nie tylko dlatego, że kopie w piłkę z Schumacherem, ale również bo jest Włochem. Poza tym on często bywał w przeszłości w boksach i motorhome Ferrari. Jak zaczynał karierę mówiło się sporo, że może nawet trafi do tego zespołu po zakończeniu kontraktu (pierwszego) z Jordanem.
bambaryła
05.10.2006 08:05
A co popijał Kimi ? ;)
RENO
05.10.2006 07:58
Fisi bardzo czesto gra z Michaelem w piłke pewnie dlatego go zaprosił
pawlos
05.10.2006 07:36
Fisichella z Schumim był na dżampie? No to Alonso ma już pozamiatane:)