Marko obawia się odejścia Verstappena z Red Bulla

Doradca zespołu potwierdził, że Holender ma w kontrakcie klauzulę dotyczącą osiągów bolidu.
09.06.1911:05
Mateusz Szymkiewicz
2003wyświetlenia
Embed from Getty Images

Helmut Marko przyznał, że obawia się utraty Maksa Verstappena przez zespół Red Bull Racing.

21-latek jest od dłuższego czasu łączony z posadą w Mercedesie, mimo, że jego kontrakt w aktualnym zespole jest ważny do końca 2020 roku. W sprawie potencjalnej roszady mieli w przeszłości dyskutować szef stajni z Brackley - Toto Wolff, a także ojciec kierowcy Jos Verstappen.

Oczywiście, że się tego obawiam - odpowiedział Helmut Marko na pytanie La Gazzetta dello Sport, czy boi się odejścia Maksa Verstappena z Red Bulla.

76-latek dodał też, że w kontrakcie Holendra znajduje się klauzula pozwalająca na wcześniejszą zmianę barw przy niekonkurencyjnych osiągach bolidu. Tegoroczny Red Bull nie jest tak dobry jak bolid, którym dysponowaliśmy w ubiegłym sezonie. Uważam, że Honda spisuje się dobrze, ale oczywiście zawsze może być lepiej. Mimo to musimy pracować jako zespół nad poprawą bolidu - powiedział Max Verstappen dla Ziggo Sport.

Szef Hondy w Formule 1 - Toyoharu Tanabe, przyznał, że koncern ceni sobie współpracę z Verstappenem. Na razie jesteśmy zadowoleni z tego partnerstwa. Komunikacja z Maksem jest bardzo dobra i wszystko skupia się wokół poprawy silnika. Jego wskazówki są proste, precyzyjne oraz przejrzyste. To sprawia, że łatwiej nam pracować nad naszymi problemami. Mówi nam tylko o czymś, co uważa za konieczne do rozwiązania, ale to dla nas jest w porządku.

Japończyk wątpi też, by 21-latek był gotów skrytykować Hondę tak, jak w przeszłości robił to z Renault. Nie sądzę, byśmy mogli spodziewać się czegoś emocjonalnego ze strony Maksa, tak długo, jak pozostaniemy produktywni. Do końca sezonu Max musi mieć pewność, że dysponuje tu najlepszym możliwym pakietem. Celujemy w to, by w tym roku mógł sobie dopisać kolejne zwycięstwo do dorobku. On wie jak wydobyć maksimum z tego czym dysponuje i to jest świetne dla dostawcy silników - zakończył Tanabe.