Kubica: Problemy Williamsa położyły cień na mój powrót do F1

Polak przyznał, iż chwilami zapomina jak dużej rzeczy dokonał wracając do stawki.
10.07.1911:29
Mateusz Szymkiewicz
3411wyświetlenia
Embed from Getty Images

Robert Kubica przyznał, że problemy zespołu Williams przysłoniły fakt, jak dużej rzeczy dokonał wracając do Formuły 1.

Polak powrócił w tym roku do stawki po ośmioletniej przerwie spowodowanej obrażeniami z wypadku w rajdzie Ronde di Andora. Kubica został zatrudniony przez pogrążonego w kryzysie Williamsa, z którym ma duże problemy by wypracować konkurencyjne tempo. Po dziewięciu Grand Prix kierowca z Krakowa uległ partnerowi we wszystkich czasówkach, a na mecie był z przodu tylko raz.

Nie żałuję swojej decyzji - powiedział Robert Kubica. Frustracja nie jest właściwym słowem, ponieważ wolę to niż siedzenie na sofie i oglądanie Formuły 1 w telewizji. Zdecydowanie byłbym szczęśliwszy, gdybym walczył wyżej i miał mniej problemów. Mimo to w ostatnich miesiącach nasza trudna sytuacja położyła cień na to, co udało mi się osiągnąć oraz jak wielką sprawą był dla mnie sam powrót do stawki. Ja także o tym zapominam, ponieważ Formuła 1 jest szybkim sportem i wszystko dzieje się ekspresowo, czasem żyje się tu z dnia na dzień. Zapominasz, że udało ci się osiągnąć coś, na co pracowałeś przez wiele lat.

34-latek wypowiadając się o problemach Williamsa, przyznał, że miał ich świadomość podpisując kontrakt na starty w sezonie 2019. W Abu Zabi [w 2018 roku] byli ludzie, którzy mówili mi «Gratuluję, wykonałeś wielką robotę». Było tak, ponieważ udało mi się wrócić. Ja na to odparłem «Najtrudniejsza część zaczyna się właśnie teraz». Moje poprzednie lata nie były łatwe z wielu powodów, ale Formuła 1 jest sportem na najwyższym poziomie, bardzo konkurencyjnym i bardzo trudnym.

W krótkim czasie przebywasz drogę od wysokich do bardzo niskich doświadczeń, pracując z tymi samymi ludźmi oraz na tym samym sprzęcie. Z jednej strony nie może być już trudniej, ponieważ mam wielki szacunek do tego sportu i zastanawiam się, jak trudno jest rywalizować w Formule 1. Obecnie jest to dużo bardziej skomplikowane.

Kubica dodał, że najtrudniej jest mu zaakceptować fakt, iż Williams nie będzie w stanie wykonać dużych postępów w krótkim czasie. W przeszłości brałeś się do pracy, ponieważ miałeś świadomość, iż naprawiając kilka rzeczy będziesz konkurencyjny. Teraz jesteśmy tak daleko z tyłu, że nawet przy problemach innych nasza strata jest zbyt duża, by ktoś mógł znaleźć się w naszym zasięgu. To coś, co najbardziej mnie denerwuje.