Kubica: Momenty suchej pogody pozwoliły nam sprawdzić kilka rzeczy

Polak nie chciał jednak wypowiadać się w kwestii poprawek Williamsa.
02.08.1917:11
Mateusz Szymkiewicz
1076wyświetlenia
Embed from Getty Images

Robert Kubica przyznał, że mimo zmiennej pogody w piątkowych treningach na Węgrzech, zespół Williams zdołał zrealizować najważniejsze elementy swojego programu.

Poranna sesja stała pod znakiem jazdy na suchym torze z pojedynczymi, drobnymi opadami deszczu. Z kolei zdecydowana większość drugiego treningu odbywała się na mokrej nawierzchni, która wymagała założenia opon przejściowych.

W obu treningach Kubica był dziewiętnasty, tylko przed zawodnikami, którzy nie zdołali pokonać mierzonego okrążenia.

Zmienna pogoda, zmienne warunki na torze, a do tego mało okrążeń, kiedy pod tym względem było stabilnie - powiedział Robert Kubica. Na początku pierwszego treningu było sucho, potem wilgotno i dopiero na koniec tor przesuszył się. Na szczęście pomogło nam to, ponieważ mieliśmy do sprawdzenia parę rzeczy. Drugi trening już nie był tak udany z pogodą, więc tak naprawdę prawie cały czas było mokro i jeździliśmy na przejściówkach.

34-latek zapytany o chłodne oraz deszczowe warunki w treningach, których przeciwieństwem ma być upalny wyścig, odpowiedział: Warunków nie da się wybrać. Musimy wykonać swoje zadanie, a co będzie jutro i pojutrze to dopiero zobaczymy. Zamierzamy się do tego dostosować i okaże się co z tego wyjdzie. Nie pojedziemy tu na ślepo, ponieważ mamy pewne doświadczenie i wiemy co się dzieje na Węgrzech, kiedy nawierzchnia ma 50 stopni. Każdy tutaj jeździł i ma swoje wnioski, mimo, że dzisiejsze jazdy nie były adekwatne do tego co będzie w niedzielę.

W rozmowie z Polakiem poruszono również kwestię poprawek, które jak ujawnił, nie znalazły się na Hungaroringu w jego bolidzie. Nie testowaliśmy nowych części. Sprawdzaliśmy rzeczy, które po prostu musieliśmy sprawdzić.

Kierowca zapytany na koniec, czy w takim razie program Williamsa na piątek został podzielony między niego a George'a Russella, dodał: Tu już chyba za dużo chcemy wiedzieć.