Formuła 1 monitoruje sytuację z koronawirusem w Chinach

Ponadto niewiele wskazuje na to, by Formuła E odwołała marcowy wyścig w Sanya.
30.01.2009:16
Mateusz Szymkiewicz
781wyświetlenia
Embed from Getty Images

Formuła 1 potwierdziła, że monitoruje sytuację z koronawirusem na terenie Chin w związku z wyścigiem w Szanghaju zaplanowanym w dniach 17-19 kwietnia.

Uważa się, że szczyt epidemii przypadnie właśnie na kwiecień, kiedy planowana jest czwarta runda sezonu 2020. Dotychczas koronawirus miał zabić co najmniej 170 osób, natomiast zarażonych liczy się już w tysiącach. Na sytuację w Państwie Środka zareagowało m.in. brytyjskie MSZ stanowczo odradzając podróże.

Z kolei władze Formuły 1 deklarują, że na bieżąco monitorują sytuację z koronawirusem w Chinach. W świetle bieżącej sytuacji w Chinach oraz oficjalnych komunikatów wydawanych przez ministerstwo spraw zagranicznych, kontynuujemy monitorowanie sytuacji w Chinach wspólnie z FIA oraz promotorem - brzmi oświadczenie.

Monitorujemy sytuację z bliska razem z F1, promotorem oraz ASN. Na tym etapie niewiele możemy zrobić poza dokładnym śledzeniem sytuacji i reagowaniem, jeżeli przez odpowiednie władze zostaną wydane zalecenia - dodała FIA.

Miesiąc wcześniej zaplanowany jest wyścig Formuły E na ulicach prefektury Sanya. Mimo to władze elektrycznej serii deklarują, że niewiele wskazuje na to, by impreza miała nie dojść do skutku. Aktualnie impreza wciąż jest zaplanowana. Biorąc pod uwagę obawy dotyczące zdrowia, kontynuujemy szczegółowe monitorowanie sytuacji, która rozwija się codziennie.