Russell: Spodziewaliśmy się, że Ferrari będzie tak mocne
28-latek nie sądzi, by jego ekipie udało się nawiązać równorzędną walkę z Ferrari w Monako.
05.06.2621:18
78wyświetlenia
Embed from Getty Images
Zdaniem George'a Russella, forma zaprezentowana przez Ferrari w piątkowych treningach w Monako tylko utwierdziła włoską ekipę w roli faworytów do zwycięstwa.
Kierowcy Mercedesa i McLarena w ostatnich dniach często wskazywali Ferrari jako głównego faworyta weekendu w Monte Carlo ze względu na osiągi SF-26 w wolnych zakrętach. Wyniki piątkowych treningów zdają się potwierdzać tezy Norrisa czy Russella - Ferrari w obu treningach zajmowało dwie pierwsze pozycje, zaś George Russell był dziś jedynym kierowcą dysponującym silnikiem Mercedesa, który stracił do duetu Scuderii mniej niż pół sekundy.
Brytyjczyk jednocześnie nie jest przekonany co do tego, czy pomysły Mercedesa rzeczywiście pomogą zniwelować stratę do Ferrari.
Zdaniem George'a Russella, forma zaprezentowana przez Ferrari w piątkowych treningach w Monako tylko utwierdziła włoską ekipę w roli faworytów do zwycięstwa.
Kierowcy Mercedesa i McLarena w ostatnich dniach często wskazywali Ferrari jako głównego faworyta weekendu w Monte Carlo ze względu na osiągi SF-26 w wolnych zakrętach. Wyniki piątkowych treningów zdają się potwierdzać tezy Norrisa czy Russella - Ferrari w obu treningach zajmowało dwie pierwsze pozycje, zaś George Russell był dziś jedynym kierowcą dysponującym silnikiem Mercedesa, który stracił do duetu Scuderii mniej niż pół sekundy.
Spodziewaliśmy się, że to Ferrari będzie tym zespołem, który trzeba będzie pokonać- powiedział Russell po zakończeniu piątkowych zajęć.
Wielu myślało, że to tylko takie gadanie, ale zdecydowanie są tu najlepsi. Myślę też, że Red Bull również jest dla nas pewnym zaskoczeniem.
Wiedzieliśmy, że ten wyścig może okazać się dla nas najbardziej wymagającym. Chyba nawet bardziej, niż się spodziewaliśmy, ale dokonaliśmy pewnych postępów przed drugim treninigiem. Potrzebujemy kolejnego kroku przed jutrzejszym dniem, bo nie sądzę, żebyśmy dziś zrobili wszystko, jak należy. Jest przestrzeń do poprawy, ale zdecydowanie to Ferrari jest najszybsze.
Brytyjczyk jednocześnie nie jest przekonany co do tego, czy pomysły Mercedesa rzeczywiście pomogą zniwelować stratę do Ferrari.
Każdy samochód ma swoje wrodzone DNA, a wrodzone DNA [Ferrari], szczególnie w kwestii mechaniki, ewidentnie sprawdza się na tych torach ulicznych. Robimy co w naszej mocy, by dokonać postępów, ale nie sądzę, zeby udało nam się zmniejszyć tę stratę.
Maciej Wróbel