Antonelli wygrywa ekscytujące kwalifikacje w Monako
Włoch na finiszu zdołał odebrać pole position świetnie dysponowanemu Verstappenowi.
06.06.2617:14
359wyświetlenia
Embed from Getty Images
Andrea Kimi Antonelli w znakomitym stylu zdobywa pole position w sobotnich kwalifikacjach w Monako. Włoch prowadził zaciętą walkę z kierowcami Ferrari i Maksem Verstappenem, z której ostatecznie wyszedł zwycięsko, wygrywając różnicą zaledwie 0,043 sekundy z kierowcą Red Bulla. Tuż za tą dwójką uplasował się duet Scuderii - Hamilton przed Leclerkiem.
Q1
Nikt specjalnie nie zwlekał z wyjazdem na tor i tym samym już po trzech minutach cała stawka była poza aleją serwisową. Perez, Bottas, Colapinto i Gasly jako pierwsi pokonali pomiarowe kółka, ale były one rzecz jasna dalekie od iealnych. Pierwsze w miarę reprezentatywne kółka pokonali dopiero Norris (1:14,295) i Leclerc (1:14,141, później 1:13,399). Tuż za tą dwójką plasowali się Antonelli i Hamilton. Jako ostatni do walki włączyli się Piastri i Verstappen, którzy wskoczyli odpowiednio na trzecie i szóste miejsce. Dopiero na dziesiątym miejscu, za duetem Audi, plasował się tymczasem George Russell.
Leclerc zdołał niebawem umocnić się na prowadzeniu (1:13,293), podczas gdy Antonelli awansował na drugie miejsce ze stratą 0,306 sekundy do Monakijczyka. Włocha po chwili wyprzedził także Verstappen, który do Leclerca tracił 0,197 sekundy. Do ich poziomu wciąż nie był w stanie nawiązać Russell, który poprawił swój czas, ale był dopiero siódmy ze stratą przeszło 0,9 sekundy.
Na dwie minuty przed końcem Q1 wywieszono pierwszą czerwoną flagę, a winowajcą okazał się Gabriel Bortoleto. Brazylijczyk bardzo dyskretnie uderzył lewym przednim kołem w bariery na wejściu w Nouvelle Chicane, ale to wystarczyło, by uszkodzić zawieszenie i odpaść z dalszej rywalizacji. Porządkowi szybko uporali się z bolidem kierowcy Audi i pozostali kierowcy mogli wrócić na tor na ostatnie dwie minuty i jedenaście sekund.
Czołówka nie powróciła już na tor, podobnie jak Liam Lawson, który jednak był w tym momencie dopiero dwunasty w tabeli. Ostatecznie jedynym kierowcą, jaki zdołał na finiszu wydostać się z zagrożonej odpadnięciem strefy był Carlos Sainz, który wskoczył na dziesiątą pozycję, eliminując tym samym Estebana Ocona. Odpadł także drugi z kierowców Haasa, Oliver Bearman, który był dopiero dziewiętnasty, sensacyjnie przegrywając z Sergio Perezem. Ostatnie trzy pozycje zajęli Bottas, Alonso i Stroll.
Q2
Druga część czasówki mogła rozpocząć się od kolizji Sainza z Verstappenem w boksach, ale Holender zdołał odpowiednio zareagować i uniknąć kontaktu. Kierowca Red Bulla zdołał później wykręcić świetny czas (1:13,205), ale już po chwili musiał ulec Norrisowi, Leclercowi i - przede wszystkim - Antonellemu, który nawiązał do swojego rezultatu z ostatniego treningu (1:12,778) i teraz prowadził z przewagą 0,141 sekundy nad Norrisem i 0,150 sekundy nad Leclerkiem.
Wtedy swoim najlepszym czasem weekendu popisał się Verstappen, który zdecydowanie czuł się coraz pewniej za kierownicą swojego RB22 i wskoczył na drugie miejsce ze stratą jedynie 0,062 sekundy do Antonellego. Włoch niebawem nieco podkręcił tempo, zaś rytmu wciąż szukał Russell, który tracił do Włocha ponad sześć dziesiątych sekundy.
Końcówka Q2 była szczególnie udana dla 'rodziny Red Bulla', bowiem w ostatnich sekundach najlepszym czasem weekendu popisał się Max Verstappen (1:12,499), który wyprzedził Antonellego aż o 0,205 sekundy. Na świetną trzecią lokatę awansował Hadjar, zaś awans do Q3 zapewnił sobie również Lawson. Sztuka ta nie udała się zaś Albonowi, Sainzowi, Hulkenbergowi, Colapinto, Lindbladowi i Bortoleto, przy czym ten ostatni naturalnie nie wyjechał w ogóle na tor.
Q3
Finałowa część czasówki zapowiadała się szczególnie emocjonująco - w walce o pole position zdawały się uczestniczyć bowiem kierowcy aż trzech ekip - Red Bulla, Mercedesa i Ferrari. Blisko trzymali się również reprezentanci McLarena. Piąty w Q2 Norris znalazł się bowiem przed dobrze przecież dysponowanym Hamiltonem.
Piastri jako pierwszy pokonał konkurencyjne kółko, popełniając przy tym kilka pomniejszych błędów w końcowej części okrążenia, co wykorzystał Norris, awansując na pierwsze miejsce (1:12,765). Potem prowadzenie obejmowali Hamilton (1:12,553) i Antonelli (1:12,375). Jako ostatni pierwszą turę zakończył Verstappen, któremu do kierowcy Mercedesa zabrakło zaledwie jednej tysięcznej sekundy!
Antonelli przystępował więc do ostatniej serii przejazdów jako lider, drugi był Verstappen a trzeci Hamilton. Kolejne pozycje zajmowali Norris, Russell, Hadjar, Piastri, Lawson, Gasly i Leclerc. Ten ostatni porzucił swoją próbę po błędzie w Massenet i musiał mierzyć się z dodatkową presją przed ostatnim przejazdem.
Na dwie minuty przed końcem Leclerc odkuł się i to z nawiązką, obejmując prowadzenie z czasem 1:12,351! Teraz jednak musiał czekać na to, co zrobią jego rywale.
Swoje kółko porzucił Norris, który spadł za Piastriego, na szóste miejsce. Rekordy w poszczególnych sektorach bili tymczasem Verstappen i Hamilton, którzy zepchnęli Leclerca na trzecie miejsce. Russell był dopiero szósty, a ostatnie słowo należało do Antonellego.
Włoch potwierdził jednak znakomitą formę z treningu i wyrwał pole position z rąk Verstappena, poprawiając jego czas o zaledwie 0,043 sekundy!
Leclerc podjął w tym czasie jeszcze jedną próbę, ale porzucił ją po uderzeniu w bandę w Tabac i ostatecznie musiał zadowolić się czwartym miejscem, za Antonellim, Verstappenem i Hamiltonem. Piąte pole wywalczył Hadjar, a za nim uplasowali się Russell, Piastri, Norris, Gasly i Lawson.
Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 32,3°C
Temperatura powietrza: 23,2°C
Prędkość wiatru: 3,2 km/h
Wilgotność powietrza: 59%
Sucho
Andrea Kimi Antonelli w znakomitym stylu zdobywa pole position w sobotnich kwalifikacjach w Monako. Włoch prowadził zaciętą walkę z kierowcami Ferrari i Maksem Verstappenem, z której ostatecznie wyszedł zwycięsko, wygrywając różnicą zaledwie 0,043 sekundy z kierowcą Red Bulla. Tuż za tą dwójką uplasował się duet Scuderii - Hamilton przed Leclerkiem.
Q1
Nikt specjalnie nie zwlekał z wyjazdem na tor i tym samym już po trzech minutach cała stawka była poza aleją serwisową. Perez, Bottas, Colapinto i Gasly jako pierwsi pokonali pomiarowe kółka, ale były one rzecz jasna dalekie od iealnych. Pierwsze w miarę reprezentatywne kółka pokonali dopiero Norris (1:14,295) i Leclerc (1:14,141, później 1:13,399). Tuż za tą dwójką plasowali się Antonelli i Hamilton. Jako ostatni do walki włączyli się Piastri i Verstappen, którzy wskoczyli odpowiednio na trzecie i szóste miejsce. Dopiero na dziesiątym miejscu, za duetem Audi, plasował się tymczasem George Russell.
Leclerc zdołał niebawem umocnić się na prowadzeniu (1:13,293), podczas gdy Antonelli awansował na drugie miejsce ze stratą 0,306 sekundy do Monakijczyka. Włocha po chwili wyprzedził także Verstappen, który do Leclerca tracił 0,197 sekundy. Do ich poziomu wciąż nie był w stanie nawiązać Russell, który poprawił swój czas, ale był dopiero siódmy ze stratą przeszło 0,9 sekundy.
Na dwie minuty przed końcem Q1 wywieszono pierwszą czerwoną flagę, a winowajcą okazał się Gabriel Bortoleto. Brazylijczyk bardzo dyskretnie uderzył lewym przednim kołem w bariery na wejściu w Nouvelle Chicane, ale to wystarczyło, by uszkodzić zawieszenie i odpaść z dalszej rywalizacji. Porządkowi szybko uporali się z bolidem kierowcy Audi i pozostali kierowcy mogli wrócić na tor na ostatnie dwie minuty i jedenaście sekund.
Czołówka nie powróciła już na tor, podobnie jak Liam Lawson, który jednak był w tym momencie dopiero dwunasty w tabeli. Ostatecznie jedynym kierowcą, jaki zdołał na finiszu wydostać się z zagrożonej odpadnięciem strefy był Carlos Sainz, który wskoczył na dziesiątą pozycję, eliminując tym samym Estebana Ocona. Odpadł także drugi z kierowców Haasa, Oliver Bearman, który był dopiero dziewiętnasty, sensacyjnie przegrywając z Sergio Perezem. Ostatnie trzy pozycje zajęli Bottas, Alonso i Stroll.
Q2
Druga część czasówki mogła rozpocząć się od kolizji Sainza z Verstappenem w boksach, ale Holender zdołał odpowiednio zareagować i uniknąć kontaktu. Kierowca Red Bulla zdołał później wykręcić świetny czas (1:13,205), ale już po chwili musiał ulec Norrisowi, Leclercowi i - przede wszystkim - Antonellemu, który nawiązał do swojego rezultatu z ostatniego treningu (1:12,778) i teraz prowadził z przewagą 0,141 sekundy nad Norrisem i 0,150 sekundy nad Leclerkiem.
Wtedy swoim najlepszym czasem weekendu popisał się Verstappen, który zdecydowanie czuł się coraz pewniej za kierownicą swojego RB22 i wskoczył na drugie miejsce ze stratą jedynie 0,062 sekundy do Antonellego. Włoch niebawem nieco podkręcił tempo, zaś rytmu wciąż szukał Russell, który tracił do Włocha ponad sześć dziesiątych sekundy.
Końcówka Q2 była szczególnie udana dla 'rodziny Red Bulla', bowiem w ostatnich sekundach najlepszym czasem weekendu popisał się Max Verstappen (1:12,499), który wyprzedził Antonellego aż o 0,205 sekundy. Na świetną trzecią lokatę awansował Hadjar, zaś awans do Q3 zapewnił sobie również Lawson. Sztuka ta nie udała się zaś Albonowi, Sainzowi, Hulkenbergowi, Colapinto, Lindbladowi i Bortoleto, przy czym ten ostatni naturalnie nie wyjechał w ogóle na tor.
Q3
Finałowa część czasówki zapowiadała się szczególnie emocjonująco - w walce o pole position zdawały się uczestniczyć bowiem kierowcy aż trzech ekip - Red Bulla, Mercedesa i Ferrari. Blisko trzymali się również reprezentanci McLarena. Piąty w Q2 Norris znalazł się bowiem przed dobrze przecież dysponowanym Hamiltonem.
Piastri jako pierwszy pokonał konkurencyjne kółko, popełniając przy tym kilka pomniejszych błędów w końcowej części okrążenia, co wykorzystał Norris, awansując na pierwsze miejsce (1:12,765). Potem prowadzenie obejmowali Hamilton (1:12,553) i Antonelli (1:12,375). Jako ostatni pierwszą turę zakończył Verstappen, któremu do kierowcy Mercedesa zabrakło zaledwie jednej tysięcznej sekundy!
Antonelli przystępował więc do ostatniej serii przejazdów jako lider, drugi był Verstappen a trzeci Hamilton. Kolejne pozycje zajmowali Norris, Russell, Hadjar, Piastri, Lawson, Gasly i Leclerc. Ten ostatni porzucił swoją próbę po błędzie w Massenet i musiał mierzyć się z dodatkową presją przed ostatnim przejazdem.
Na dwie minuty przed końcem Leclerc odkuł się i to z nawiązką, obejmując prowadzenie z czasem 1:12,351! Teraz jednak musiał czekać na to, co zrobią jego rywale.
Swoje kółko porzucił Norris, który spadł za Piastriego, na szóste miejsce. Rekordy w poszczególnych sektorach bili tymczasem Verstappen i Hamilton, którzy zepchnęli Leclerca na trzecie miejsce. Russell był dopiero szósty, a ostatnie słowo należało do Antonellego.
Włoch potwierdził jednak znakomitą formę z treningu i wyrwał pole position z rąk Verstappena, poprawiając jego czas o zaledwie 0,043 sekundy!
Leclerc podjął w tym czasie jeszcze jedną próbę, ale porzucił ją po uderzeniu w bandę w Tabac i ostatecznie musiał zadowolić się czwartym miejscem, za Antonellim, Verstappenem i Hamiltonem. Piąte pole wywalczył Hadjar, a za nim uplasowali się Russell, Piastri, Norris, Gasly i Lawson.
Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 32,3°C
Temperatura powietrza: 23,2°C
Prędkość wiatru: 3,2 km/h
Wilgotność powietrza: 59%
Sucho
Maciej Wróbel