Montoya: Hamilton może tu zadać Leclercowi duży cios mentalny
Jolyon Palmer wciąż jednak uważa Leclerca za faworyta tego weekendu.
06.06.2610:01
43wyświetlenia
Embed from Getty Images
Juan Pablo Montoya uważa, że Lewis Hamilton ma idealną okazję, by zadać
Tuż przed startem domowego weekendu wyścigowego Charles Leclerc podpisał nową wieloletnią umowę z Ferrari, czym położył kres wszelkim spekulacjom łączącym go z innymi ekipami. Nowy kontrakt został potwierdzony tuż po Grand Prix Kanady, który sam kierowca - co ciekawe - określił jako
Z Montrealu w zupełnie innym nastroju wyjeżdżał z kolei Lewis Hamilton, który osiągnął tam najlepszy jak dotąd rezultat w czerwonym bolidzie - utytułowany Brytyjczyk zajął tam drugie miejsce.
W Monako duet Ferrari prezentuje jak na razie wyborną formę - Hamilton i Leclerc byli zdecydowanie najszybsi w obu piątkowych treningach. W pierwszym górą był Leclerc, zaś w drugim lepszy okazał się Hamilton.
Zdaniem byłego kierowcy F1, a obecnie eksperta F1TV, Juana Pablo Montoyi, ten weekend daje Hamiltonowi szansę na wywarcie ogromnej presji na zespołowym partnerze.
Jolyon Palmer, obecny w studiu F1TV obok Montoyi, podkreślił jednak, że naturalne wyczucie Leclerca na ciasnym torze w Monako sprawia, iż to właśnie on pozostaje punktem odniesienia.
Juan Pablo Montoya uważa, że Lewis Hamilton ma idealną okazję, by zadać
potężny cios mentalnyswojemu koledze z Ferrari, Charlesowi Leclercowi, podczas weekendu w Monako.
Tuż przed startem domowego weekendu wyścigowego Charles Leclerc podpisał nową wieloletnią umowę z Ferrari, czym położył kres wszelkim spekulacjom łączącym go z innymi ekipami. Nowy kontrakt został potwierdzony tuż po Grand Prix Kanady, który sam kierowca - co ciekawe - określił jako
najgorszy weekend w jego karierze.
Z Montrealu w zupełnie innym nastroju wyjeżdżał z kolei Lewis Hamilton, który osiągnął tam najlepszy jak dotąd rezultat w czerwonym bolidzie - utytułowany Brytyjczyk zajął tam drugie miejsce.
W Monako duet Ferrari prezentuje jak na razie wyborną formę - Hamilton i Leclerc byli zdecydowanie najszybsi w obu piątkowych treningach. W pierwszym górą był Leclerc, zaś w drugim lepszy okazał się Hamilton.
Zdaniem byłego kierowcy F1, a obecnie eksperta F1TV, Juana Pablo Montoyi, ten weekend daje Hamiltonowi szansę na wywarcie ogromnej presji na zespołowym partnerze.
On [Hamilton] jest teraz w naprawdę dobrym położeniu, bo przyjeżdża po bardzo mocnym występie na ulicznym torze na kolejny uliczny tor. Masz Charlesa z nowym kontraktem i to jest idealna okazja, żeby go pokonać i wywrzeć na nim ogromną presję- powiedział Kolumbijczyk.
Kontrakt Charlesa prawdopodobnie został podpisany jeszcze przed Kanadą. Dostajesz nową umowę, masz słaby weekend, a potem zostaje ona ogłoszona. Jeśli Lewis pokonałby go tutaj, byłoby to ogromne wydarzenie. To byłby wielki cios mentalny.
Tak, Charles jest tutaj naprawdę bardzo dobry, ale trzeba pamiętać, że obok siebie ma siedmiokrotnego mistrza świata- dodał Montoya.
Jolyon Palmer, obecny w studiu F1TV obok Montoyi, podkreślił jednak, że naturalne wyczucie Leclerca na ciasnym torze w Monako sprawia, iż to właśnie on pozostaje punktem odniesienia.
Kanada była dla Charlesa wyjątkowo słabym weekendem, ale na tym torze jest najlepszym kierowcą w całej stawce- stwierdził Brytyjczyk.
Jego wyniki mówią same za siebie. Za każdym razem, gdy tutaj przyjeżdża, jest niesamowicie szybki. Po prostu uwielbia ten tor, ma do niego naturalne wyczucie. Sposób, w jaki jeździ, jest bardzo agresywny. Lubi nadsterowny, bardzo czuły przód samochodu, a właśnie tak tutaj trzeba jeździć - cały czas balansując na granicy możliwości- dodał uczestnik 35 wyścigów Grand Prix.
Maciej Wróbel