Alonso: To najgorsze samochody F1 w historii
Dwukrotny mistrz świata nie przebierał w słowach po piątkowych treningach w Monako.
06.06.2610:25
213wyświetlenia
Embed from Getty Images
Fernando Alonso po raz kolejny ostro skrytykował bolidy Formuły 1 z sezonu 2026 po nieudanych piątkowych treningach przed Grand Prix Monako.
Alonso od miesięcy należy do największych krytyków nowych przepisów obowiązujących od tego sezonu i w ten weekend po raz kolejny wyraził swoje niezadowolenie. Hiszpan wielokrotnie narzekał, że szybkie zakręty przestały stanowić wyzwanie, ponieważ kierowcy muszą odpuszczać gaz z powodu wymogów związanych z zarządzaniem energią.
Monako jest zaś jednym z niewielu torów, gdzie z uwagi na charakter obiektu oszczędzanie energii praktycznie nie odgrywa większej roli, ale - jak podkreślił sfrustrowany Alonso - kierowcy nadal są ograniczani przez inne aspekty systemu hybrydowego.
Niechęć Alonso do tegorocznych konstrukcji pogłębiają dodatkowo problemy samego modelu AMR26. 44-latek narzekał już wcześniej na
Oprócz problemów z prowadzeniem, które - jak określił Alonso - sprawiają, że samochód jest
To tłumaczy także niepokojącą stratę Astona Martina w tabeli po piątkowych treningach - debiutujący w tym roku Cadillac był szybszy o 0,178 sekundy, a kolejny rywal, Racing Bulls, miał przewagę aż 0,546 sekundy na najkrótszym torze sezonu.
Fernando Alonso po raz kolejny ostro skrytykował bolidy Formuły 1 z sezonu 2026 po nieudanych piątkowych treningach przed Grand Prix Monako.
Alonso od miesięcy należy do największych krytyków nowych przepisów obowiązujących od tego sezonu i w ten weekend po raz kolejny wyraził swoje niezadowolenie. Hiszpan wielokrotnie narzekał, że szybkie zakręty przestały stanowić wyzwanie, ponieważ kierowcy muszą odpuszczać gaz z powodu wymogów związanych z zarządzaniem energią.
Monako jest zaś jednym z niewielu torów, gdzie z uwagi na charakter obiektu oszczędzanie energii praktycznie nie odgrywa większej roli, ale - jak podkreślił sfrustrowany Alonso - kierowcy nadal są ograniczani przez inne aspekty systemu hybrydowego.
To prawdopodobnie najgorsza generacja samochodów, jaką kiedykolwiek prowadziłem w Monako- powiedział Hiszpan.
Sposób ładowania baterii podczas hamowania, odpuszczania gazu i tym podobnych sytuacji powoduje ogromną niespójność w hamowaniu silnikiem. Czasami jest ono słabsze, czasami mocniejsze, czasami masz dodatkowe pchnięcie, a czasami nie.
Jeśli bateria jest w pełni naładowana, to nie odzyskujesz już energii, bo akumulator jest pełny. Wtedy nie ma hamowania silnikiem. To tak, jakby samochód cały czas cię pchał do przodu. Takie są po prostu przepisy. Samochody hybrydowe nie powinny się ścigać. Proste.
Niechęć Alonso do tegorocznych konstrukcji pogłębiają dodatkowo problemy samego modelu AMR26. 44-latek narzekał już wcześniej na
losowe redukcje biegów, a podobna sytuacja przydarzyła mu się również podczas pierwszego treningu, gdy stracił kontrolę przy dojeździe do Nouvelle Chicane i uderzył w bandę.
Teraz odzyskujemy ogromne ilości energii podczas hamowania. Tylna oś bardzo intensywnie ładuje baterię przy hamowaniu. A potem pojawiają się redukcje biegów, przy których trzeba odpowiednio współpracować z silnikiem, aby wrzucić kolejny bieg. W tym roku dzieje się bardzo dużo różnych rzeczy i wygląda na to, że jeszcze nie jesteśmy na odpowiednim poziomie.
Oprócz problemów z prowadzeniem, które - jak określił Alonso - sprawiają, że samochód jest
zdecydowanie zbyt nieprzewidywalny, kierowca Astona Martina powiedział również, że zespół zmaga się z
chroniczną podsterownością, mimo wprowadzanych zmian w ustawieniach. Dodał, że konieczne będą kolejne eksperymenty, aby spróbować rozwiązać ten problem.
To tłumaczy także niepokojącą stratę Astona Martina w tabeli po piątkowych treningach - debiutujący w tym roku Cadillac był szybszy o 0,178 sekundy, a kolejny rywal, Racing Bulls, miał przewagę aż 0,546 sekundy na najkrótszym torze sezonu.
Maciej Wróbel