Lawson wygrywa główny wyścig F3 na Silverstone

Wyścig zakończył się za samochodem bezpieczeństwa z powodu dwóch dużych kolizji.
01.08.2011:53
Maciej Wróbel
384wyświetlenia
Embed from Getty Images

Kierowca Hitech GP, Liam Lawson odniósł na Silverstone swoje drugie zwycięstwo w Formule 3. Rywalizacja zakończyła się za samochodem bezpieczeństwa po groźnie wyglądającej kolizji Olliego Caldwella z Lukasem Dunnerem.

Lawson, który ruszał z drugiego pola, popisał się dobrym startem, lecz prowadzenie bez problemu utrzymał startujący z pole position Logan Sargeant. Za ich plecami utrzymywał się Oscar Piastri, natomiast ruszający z czwartego pola Max Fewtrell zaliczył wycieczkę poza tor w piątym zakręcie i spadł w głąb stawki.

Sargeant nie cieszył się jednak prowadzeniem zbyt długo, bowiem Lawson miał dużo lepsze tempo i zdołał dopaść Amerykanina jeszcze na pierwszym okrążeniu, wyprzedzając go po zewnętrznej stronie Stowe. Na kolejnych kółkach Nowozelandczyk utrzymywał przewagę w okolicach jednej sekundy nad Sargeantem.

Na trzecim okrążeniu mieliśmy wirtualny samochód bezpieczeństwa, który wywołany został przez Matteo Nanniniego. Włoch obrócił swój samochód w zakręcie Luffield i długo nie ruszał z miejsca. Ostatecznie kierowca Jenzera zdołał wrócić do rywalizacji okrążenie później.

Na szóstym kółku, ponownie w Stowe, doszło do kolejnej zmiany pozycji w czołówce. Lider klasyfikacji generalnej, Oscar Piastri, będący wówczas najszybszym kierowcą na torze, wyprzedził Logana Sargeanta i zaczął pogoń za liderem wyścigu. Okrążenie później do czołowej piątki wskoczył Jake Hughes, który zdołał uporać się z Alexandrem Peronim, któremu trzeba oddać, że zaliczył imponujący start - Peroni ruszał bowiem dopiero z osiemnastego pola.

W połowie dystansu, Hughes przypuścił kolejny udany atak, tym razem na jadącego na czwartej pozycji Frederika Vestiego. Oscar Piastri tracił natomiast niecałą sekundę do Lawsona i co jakiś czas pokazywał się Nowozelandczykowi w lusterkach. Na dziesiątym okrążeniu czołowa dziesiątka jechała w kolejności: Lawson, Piastri, Sargeant, Hughes, Vesti, Peroni, Novalak, Fernandez, Beckmann i Smolyar.

Piastri podjął w końcu próbę ataku na 11. okrążeniu, ponownie w Stowe. Australijczyk próbował wyprzedzić Lawsona po zewnętrznej, jednak kierowca Hitecha popisał się świetną defensywną jazdą i utrzymał prowadzenie. Do prowadzącej dwójki zaczynał zbliżać się Sargeant.

Walka między prowadzącą dwójką została jednak zatrzymana na dwunastym okrążeniu przez samochód bezpieczeństwa, kiedy to uwikłany w pojedynek z Benem Barnicoatem Bent Viscaal stracił panowanie nad bolidem w Woodcote i został uderzony przez nadjeżdżającego Jacka Doohana. Oba samochody niemalże się połączyły i zatrzymały na wjeździe do starej alei serwisowej.

Trzy okrążenia później rywalizacja została wznowiona, jednak już na siedemnastym okrążeniu doszło do kolejnej kolizji, która w praktyce zapewniła Lawsonowi zwycięstwo. Olli Caldwell został uderzony przez Maxa Fewtrella na wyjściu z siedemnastego zakrętu i obrócił się w zakręcie Club. Część kierowców zdołała ominąć Brytyjczyka, jednak Lukas Dunner nie zdążył zareagować i z impetem uderzył w tył bolidu Caldwella.

Doszło zatem do kolejnej neutralizacji, która potrwała już do końca zmagań. Liam Lawson zdobył w ten sposób swoją drugą wygraną w serii, a pierwszą w głównym wyścigu. Podium uzupełnili Piastri i Sargeant, a na kolejnych punktowanych pozycjach finiszowali Hughes, Vesti, Peroni, Fernandez, Novalak, Beckmann i Smolyar, który ruszy do jutrzejszego wyścigu z pole position.

W klasyfikacji generalnej liderem pozostaje Piastri, który powiększa swoją przewagę nad Sargeantem. Dzisiejszy triumfator, Lawson, awansuje na trzecią pozycję. Czwarty ze stratą pół punktu do Nowozelandczyka jest David Beckmann, natomiast na piąte miejsce spada Theo Pourchaire, który w pierwszym wyścigu na Silverstone był dopiero dwunasty.