Isola: Nie lekceważymy opinii kierowców

Włoch przyznaje, że stworzenie idealnej opony F1 jest niewykonalne.
30.08.2010:29
Nataniel Piórkowski
389wyświetlenia
Embed from Getty Images

Szef działu sportów motorowych Pirelli - Mario Isola, odpiera zarzuty o to, iż jego firma ignoruje opinie kierowców przygotowując opony dla Formuły 1.

Lewis Hamilton wyraził frustrację obecną specyfikacją ogumienia, przekonując, iż Pirelli nie wypełnia zobowiązań zawartych w liście docelowym. Sześciokrotny mistrz świata chciałby, aby włoski koncern zmienił swoją filozofię przed sezonem 2022, gdy do użytku wejdą 18-calowe opony.

W ubiegłym tygodniu Hamilton wziął udział w rozmowach na temat nowych przepisów, jako reprezentant Stowarzyszenia Kierowców Grand Prix. Brytyjczyk uważa jednak, że zawodnicy powinni mieć większy wkład w proces określania specyfikacji opon.

Isola przekonuje jednak: Słuchamy kierowców. Nie chcę nawet słuchać takich zarzutów, bo za każdym razem gdy kierowcy są dostępni, jesteśmy otwarci na ich opinie. Nie mówię tu zresztą tylko o nas, ale także o FIA.

Rozumiemy, o co prosi Lewis, ale najpierw trzeba przenieść to na papier a później wprowadzić w życie. To obszar, w którym trzeba iść na kompromisy. Nie możemy mieć 100-procentowej przyczepności i 100-procentowej stabilności osiągów bez degradacji i innych negatywnych zjawisk.

Isola dodał, że konsultacje z kierowcami są także ważną częścią procesu projektowania ogumienia na sezon 2022.

Było już kilka wersji listu docelowego, który wyznacza dla nas cele. Każda dyskusja wprowadzała w nim coś nowego. W tych rozmowach brali udział kierowcy. W najnowszej wersji listu dokonaliśmy pewnej rewizji, modyfikując niektóre cele i dając pierwszeństwo temu, co mówią kierowcy. Oni wyznaczyli priorytety, takie jak ograniczenie przegrzewania czy zmniejszenie degradacji.

Dużo dyskutowaliśmy na ten temat, bo gdy ograniczysz degradację, to nie ma żadnego powodu, aby w wyścigu był więcej niż tylko jeden pit stop. Jeśli nie odczuwasz degradacji, to po co miałbyś tracić czas na dodatkowy pit stop, przez który możesz w dodatku stracić pozycję na torze.

Rozmawialiśmy o możliwości stworzenia opony, która po pewnym przebiegu zaczyna zużywać się w szybszym tempie. Oczywiście w liście docelowym jest wiele tematów. Niektóre z nich są trudne do osiągnięcia. Na przykład zaprojektowanie opony o znacznie większej przyczepności ale także dużej spójności osiągów jest naprawdę trudne. Kiedy masz wysoką przyczepność, to zwykle pociąga to za sobą większą degradację. Taki jest pomysł na opony kwalifikacyjne.

Wiem, że kierowcy lubią przyczepność. Wiem, że proszą o idealną oponę. Taki jest nasz plan i w tym kierunku idą nasze wysiłki związane z sezonem 2021. W przypadku 2021 trudno mówić o jakichkolwiek zmianach, bo nie mamy możliwości udoskonalenia naszego produktu.