Magnussen: Atmosfera w Haasie uległa odprężeniu

Duńczyk przyznał, że niejasna przyszłość kierowców w zespole powodowała napięcie.
26.10.2009:45
Mateusz Szymkiewicz
573wyświetlenia
Embed from Getty Images

Kevin Magnussen uważa, że atmosfera w Haasie po czwartkowym komunikacie uległa odprężeniu.

Stajnia z Kannapolis oficjalnie ogłosiła, że z końcem roku pożegna się z Duńczykiem oraz jego partnerem Romainem Grosjeanem. Wiele wskazuje na to, że ich następcami będą debiutanci Nikita Mazepin i Mick Schumacher, cieszący się statusem juniora Ferrari.

Szczerze mówiąc byłem zaskoczony. Doszło do odprężenia, a ja czułem duże wsparcie od zespołu - powiedział Kevin Magnussen, zapytany o wrażenia po Grand Prix Portugalii. Będę tęsknił za tymi ludźmi i mam wrażenie, że oni również będą tęsknili za mną. Czuję wdzięczność za szansę podarowaną mi przez zespół. Powierzyli mi jedno ze swoich miejsc na cztery lata, byli wobec mnie lojalni i dysponowałem wsparciem. Chciałbym więc odpłacić się ciężką pracą w ostatnich wyścigach. Kto wie co wydarzy się w przyszłości. Być może znajdę nowy zespół lub opuszczę sport. Dynamika cały czas się zmienia, jednakże chcę pomóc ekipie, ponieważ zasługuje ona na moje zaangażowanie.

Z kolei Romain Grosjean przyznał, że wielu pracowników Haasa jest rozczarowanych jego odejściem, z racji obecności w zespole od debiutu w 2016 roku. Mam mocne relacje z mechanikami, z czego jestem dumny. Zawsze mam bardzo dobre stosunki z ludźmi, z którymi mam współpracować. Część z nich jest rozczarowana moim odejściem, co miło jest słyszeć, ponieważ trudno nam o dobre wyniki, kiedy samochód nie jest taki jakiego byś oczekiwał.