Horner pewny interwencji samochodu bezpieczeństwa w wyścigu

Brytyjczyk wierzy, że Verstappen będzie w stanie powalczyć o awans z trzeciego miejsca.
05.06.2118:39
Nataniel Piórkowski
751wyświetlenia
Embed from Getty Images

Christian Horner jest pewien, że w trakcie jutrzejszego wyścigu o GP Azerbejdżanu na torze pojawi się samochód bezpieczeństwa.

Sobotnie kwalifikacje w Baku wyrównały rekord czasówki z Węgier z 2016 roku pod względem liczby czerwonych flag - sesja była przerywana czterokrotnie w związku z incydentami do których doprowadzili Lance Stroll, Antonio Giovinazzi, Daniel Ricciardo, Yuki Tsunoda i Carlos Sainz.

Ciężko mi sobie wyobrazić, aby w jutrzejszym wyścigu miało nie dojść do żadnej interwencji samochodu bezpieczeństwa, biorąc pod uwagę to, ile razy widzieliśmy dzisiaj czerwone flagi. W niedzielę wiatr ma przybrać na sile i na pewno będzie to istotnym czynnikiem. Myślę, że ważna będzie też strategia.

Verstappen nie ukrywał frustracji po tym, jak nie mógł dokończyć ostatniego szybkiego okrążenia, na którym mógłby skorzystać ze strugi aerodynamicznej za bolidem Fernando Alonso. Lider klasyfikacji generalnej musiał zadowolić się trzecią lokatą.

Frustracja Maxa jest w pewnym stopniu uzasadniona. Wiedział na co go stać. Fioletowy międzyczas w pierwszym sektorze, fioletowy międzyczas w drugim. Wyglądało na to, że pod koniec mógłby jeszcze podpiąć się pod strugę za Alonso. Nigdy się tego nie dowiemy.

W porównaniu do Monako, na tym torze są miejsca sprzyjające wyprzedzaniu. Wiele będzie zależało od zarządzania oponami oraz przyczepnością. Trzeba z pokorą podejść do tego, jak wszystko się dzisiaj potoczyło. Charles wykonał dobrą robotę, ma pole position. My jesteśmy obok Lewisa, głównego pretendenta do tytułu. To pokazuje, że nasza forma znajduje się na wysokim poziomie.

Dzisiaj jesteśmy rozczarowani, ale przed nami wspaniały wyścig. Bardzo cieszy nas walka, bardzo cieszy nas obecność w czołówce. Zobaczymy, jak wszystko się potoczy.