Bottas zaskoczony nieudanym występem w kwalifikacjach

W sobotniej czasówce przerwana została passa 103 kolejnych awansów Fina do Q3.
09.04.2215:12
Łukasz Tarnacki
820wyświetlenia
Embed from Getty Images

Valtteri Bottas nie krył rozczarowania po odpadnięciu w drugiej części kwalifikacji, przerywając tym samym swój rekord 103 kolejnych występów w Q3. Kierowca Alfy Romeo zakończył eliminacje w Melbourne dopiero na 12 pozycji.

Bottas przyznał, że na Albert Park zespołowi brakowało nieco tempa, a późna decyzja FIA dotycząca usunięcia jednej ze stref DRS spowodowała, że zdecydowano się założyć w jego bolidzie skrzydło o mniejszym docisku.

Miałem dwa dobre okrążęnia w Q2. Pierwszy i drugi przejazd były dobre, jednak umknęło nam parę dziesiątych. Było to trochę zaskakujące, ponieważ uważam, że powinniśmy być w Q3. Jedynym powodem, który teraz przychodzi mi do głowy jest zmiana skrzydła na mniejsze.

Zdecydowaliśmy się na to po usunięciu strefy DRS. To rozwiązanie lepsze w kontekście wyścigu, ale być może kosztowało mnie nieco w kwalifikacjach. Opieraliśmy się na czasach z trzeciego treningu i myślałem, że byliśmy w dobrym miejscu.

Po udanych dwóch pierwszych eliminacjach Valtteri Bottas pozostaje zdeterminowany i zapowiada walkę o czołową dziesiątkę w każdy kolejny weekend. To powinien być cel - zawsze być w Q3. W pewnym sensie to nieco rozczarowujące, ale też i dobre, bo właśnie w takim miejscu znajduje się teraz nasz samochód. Mój rekord się skończył, więc będę miał co świętować wieczorem!

Fin podkreślił także to, jak niewielkie różnice są obecnie między zespołami środka stawki. Wszyscy są tak blisko siebie, że jeśli popełnisz błąd lub przegapisz coś w ustawieniach zapłacisz wysoką cenę. Muszę wykorzystać okazje, które mi się nadarzą. Miejmy nadzieję na czysty wyścig i dobrą zdobycz punktową.