Wolff obawia się o kondycję fizyczną Hamiltona przed GP Kanady

"Obciążone nie są już tylko mięśnie, ale kręgosłup. To może rodzić pewne konsekwencje".
12.06.2217:03
Nataniel Piórkowski
3208wyświetlenia


Szef działu sportów motorowych Mercedesa - Toto Wolff, zdradził, iż dopuszcza do siebie myśl o tym, iż Lewis Hamilton może nie być w stanie wziąć udziału w nadchodzącym Grand Prix Kanady.

Od początku weekendu w Baku Hamilton zmagał się z problemem podbijania bolidu na prostych. O ile w trakcie treningów i kwalifikacji Brytyjczyk mógł liczyć na krótkie przerwy w pracy, o tyle w niedzielę pokonał 51 okrążeń z rzędu, doświadczając przy tym bardzo silnego bólu pleców.

Siedmiokrotny mistrz świata przyznał nawet po zakończeniu rywalizacji, że kilkukrotnie był bliski utraty panowania nad swym bolidem i uderzenia o ściany.

Zapytany, czy istnieje ryzyko tego, iż Hamilton nie będzie w stanie wystartować w GP Kanady, Wolff odrzekł: Tak, zdecydowanie. Widzimy, że obciążone nie są już tylko mięśnie. Uderzenia oddziałują na kręgosłup a to może rodzić pewne konsekwencje.

Weekend w Baku dobitnie pokazał, iż team z Brackley jest daleki znalezienia remedium na problemy z morświnowaniem. Dokuczało ono nie tylko Hamiltonowi, ale także jego zespołowemu koledze - George'owi Russellowi.

Zapytany o to, czy Mercedes może podjąć decyzję o utrzymywaniu rezerwowych kierowców w stałej gotowości na wypadek stwierdzenia u Hamiltona poważniejszej kontuzji, Wolff stwierdził: Nie sądzę, że dotyczy to tylko Lewisa.

Na tym etapie jest być może najbardziej poszkodowanym kierowcą, ale problemów doświadcza także George i wielu innych zawodników. Rozwiązaniem może być więc utrzymywanie w rezerwie kogoś, dzięki komu będziemy mogli zagwarantować, że oba nasze bolidy będą mogły jeździć po torze.