Horner: Verstappen wygrałby z Perezem także z tą samą taktyką

Według szefa RBR dużą rolę odegrała dyspozycja dnia Holendra.
08.05.2315:47
Maciej Wróbel
1201wyświetlenia
Embed from Getty Images

Christian Horner jest przekonany, że Max Verstappen pokonałby Sergio Pereza w Miami nawet gdyby w przypadku obu kierowców zastosowano taką samą strategię.

Do niedzielnego wyścigu w Miami kierowcy Red Bulla przystępowali z odmienną taktyką. Ruszający z pole position Perez wystartował na pośrednim ogumieniu, podczas gdy Verstappen na początku skorzystał z twardych opon. Z przeprowadzonych przez Red Bulla symulacji miało wynikać, iż strategia Pereza na dystansie całego wyścigu miała mu zapewnić około trzy sekundy przewagi.

Verstappen był jednak w stanie zaprezentować na tyle konkurencyjne tempo na twardszej mieszance, że w pewnym momencie był nawet szybszy od Pereza, który miał już za sobą wizytę w boksach i, co za tym idzie, świeższe ogumienie. Zdaniem szefa zespołu Red Bull Racing, Christiana Hornera, biorąc pod uwagę formę kierowcy, Max Verstappen byłby szybszy od partnera niezależnie od dobranej taktyki.

Myślę, że gdyby był na innej strategii, osiągi byłyby dzisiaj bardzo podobne - powiedział Brytyjczyk. Sądzę że zdecydowanie był sfrustrowany po kwalifikacjach i rozczarowany tym, że popełnił błąd, którego potem nie miał szansy skorygować. Był jednak pewny siebie przystępując do wyścigu i chciał po prostu zrobić coś zupełnie innego.

Horner dodaje, że zapewnił Verstappenowi swobodę w doborze strategii, nawet jeśli ta była teoretycznie mniej skuteczna. Oczywiście dyskutowaliśmy na temat strategii, przeprowadziliśmy symulacje i ocenialiśmy wszystkie plusy i minusy. Max i jego ekipa postanowili spróbować dzisiaj takiej, a nie innej strategii. Chętnie się na to zgodziłem i powiedziałem «Jeśli tego chcesz, to niech tak będzie».

Szef Red Bulla nie sądzi również, by Sergio Perez opuszczał Miami szczególnie rozczarowany. Raz na wozie, raz pod wozem - to część tego sportu, prawda? Tydzień temu był na fali, ale nie sądzę, by teraz był zbytnio rozczarowany. Ciągle zgarnął tutaj 18 punktów. Nie sądzę, by ktokolwiek był dzisiaj w stanie pokonać Maksa.

Horner wyjaśnił również, że Meksykanin nie zdołał zbudować zbyt dużej przewagi na pierwszym stincie, ponieważ ten musiał uważać na stan przedniej prawej opony. Na pierwszych dziesięciu kółkach Perez przede wszystkim zarządzał tempem. Wydaje mi się, że był zaniepokojony stanem przedniej prawej opony. Widzieliśmy, że gdy inne zespoły też zaczynajły zmagać się z grainingiem, to on był w stanie jechać całkiem dobrze i dbać o tę oponę. Potem zaczął naciskać i budować przewagę.

Z perspektywy czasu uważam jednak, że była możliwość mocniejszego naciskania na pierwszym stincie, ponieważ pośrednia opona okazała się niezła - widzieliśmy to w przypadku Fernando, który pokonał bardzo duży dystans - dodał Horner.