Verstappen znów najszybszy w kwalifikacjach

Holender pokonał Pereza i Alonso w walce o pole position
20.04.2410:19
Jakub Ziółkowski
804wyświetlenia
Embed from Getty Images

Q1

Kibice nie mieli dużo czasu na ochłonięcie po emocjach sprintu — kierowcy musieli rozstrzygnąć kolejność startową do niedzielnego wyścigu. Początek sesji, podobnie jak wczorajsze kwalifikacje do sprintu, obfitował w nadspodziewanie wolny wyjazd kierowców z alei serwisowej.

Miejscowi kibice trzymali kciuki za Zhou Guanyu. Chińczyk zepsuł jednak swoje pierwsze okrążenie i od razu zjechał do alei serwisowej. Bohater publiczności sprzed dwóch tygodni, Yuki Tsunoda wcześnie zgłosił przez radio problemy z DRSem. Japończyk zauważył, że tylna lotka się nie aktywuje. Swoje okrążenie na straty mógł spisać również Logan Sargeant, który wyjechał szeroko w dziewiątym zakręcie.

Jego zespołowy kolega, Alex Albon nie wpadł w łaski Sergio Pereza. Meksykanin napotkał wolno jadącego kierowcę Williamsa w pierwszym zakręcie, przez co musiał zrezygnować ze swojej próby. Na siedem minut przed końcem Q1 na czoło sesji wskoczył Piastri. Po chwili jego czas poprawił Carlos Sainz. Tymczasem Tsunoda mógł odetchnąć z ulgą — jego DRS zaczął działać w ostatnich minutach Q1.

Lando Norris wskoczył na pierwszą lokatę przed Sainza, podczas gdy Perez w końcu ustanowił reprezentatywny czas i awansował na szóste miejsce. Sędziowie orzekli, że jego incydent z Albonem nie będzie dalej analizowany. Zhou przejechał bardzo dobre ostatnie okrążenie i awansował na ósme miejsce, wprawiając chińskich kibiców w euforię. Ostatnie okrążenie Hamiltona nie było za to idealne, przez co Brytyjczyk pożegnał się z czasówką w Q1! Brytyjczyka pogrążyli obaj kierowcy Alpine, który we wczorajszych kwalifikacjach był drugi, dzisiaj był dopiero... osiemnasty.

Jednocześnie świetny czas Zhou nie wystarczył. Chińczyk był szesnasty, zaledwie 0,004 sekundy za Perezem. Meksykanin mógł odetchnąć z ulgą. Siedemnasty był Magnussen, Hamilton, Tsunoda oraz Sargeant, który w końcówce Q1 obrócił się w siódmym zakręcie.

Q2

Najnowsza tradycja w Formule 1 zagościła na dobre również w Chinach. Kierowcy bardzo powoli wyjeżdzali z alei serwisowej, czekając na idealne miejsce na torze. Wszystkie zespoły zdecydowały się na użycie miękkich opon. Po raz pierwszy w sezonie, z Q1 wyszli obaj kierowcy Alpine.

Po 7 minutach sesja została przerwana po wypadku Carlosa Sainza. Hiszpan zbyt szeroko wyjechał w ostatnim zakręcie, zahaczył o żwirową pułapkę i obrócił się. Bolid Ferrari przeleciał bez kontroli w poprzek prostej startowej i uderzył w barierę z opon. Hiszpan natychmiast przeprosił swój zespół. Co ciekawe, po chwili Sainz zdołał powrócić na tor i powoli skierował się do alei serwisowej. Jego bolid był pozbawiony przedniego skrzydła, widoczne były również uszkodzenia nosa, jednak jego powrót na tor w dalszym ciągu był możliwy.

Sesja została wznowiona o 15:45 czasu lokalnego. Bolid Sainza został błyskawicznie naprawiony i wyglądało na to, że Hiszpan powróci do rywalizacji. Pierwszym kierowcą na torze był George Russell, który chciał uniknąć powtórki z piątkowych kwalifikacji, kiedy to odpadł w Q2. Brytyjczyk wskoczył na trzecią lokatę. Tymczasem reszta kierowców wyjechała na tor.

Wypadek Sainza wcale nie wpłynął na jego tempo. Hiszpan miał jedną szansę na wejście do Q3. Okazja została wykorzystana i Sainz wskoczył na drugą lokatę przed Leclerca. Kierowców Ferrari po chwili zepchnął Perez. Hulkenberg po raz kolejny zaskoczył i awansował do Q3 z dziewiątym czasem. Tuż za nim przez dłuższą chwilę był Stroll... do czasu aż Kanadyjczyk został zepchnięty z dziesiątej pozycji przez Bottasa. Oprócz Strolla z Q2 odpadli: Ricciardo, Ocon, Albon i Gasly.

Q3

Z początkiem ostatniego segmentu kwalifikacji na tor wyjechali wszyscy kierowcy z wyjątkiem Bottasa. Wyglądało na to, że kierowca Saubera zdecydował się na pojedynczy przejazd. Verstappen natychmiast ruszył w pogoń za kolejnym pole position, ustanawiając najszybszy czas na początku Q3. Za nim był Sergio Perez, który jednak stracił pół sekundy do swojego kolegi z zespołu. Duet Red Bulla rozdzielił Alonso, którego świetne okrążenie wystarczył ona drugie miejsce. Czwarty był Norris przed Piastrim, który niemal powtórzył przygodę Sainza z Q2. Hiszpan był za to szósty, tuż przed Leclerkiem. Russell był dopiero dziewiąty, za Hulkenbergiem.

Do decydujących przejazdów dołączył Bottas. Na ostatnim okrążeniu przyspieszył Leclerc, który ustanowił rekord drugiego sektora. Verstappen przejechał magiczne okrążenie, poprawiając swój czas i umacniając się na pole position. Drugie miejsce należało do Pereza, który zdołał pokonać świetnego Alonso. Za Hiszpanem znalazł się duet McLarena: Norris przed Piastrim, a także duet Ferrari: Leclerc przed Sainzem. Dziesiątkę uzupełnił Russell, Hulkenberg i Bottas.

Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 32°C
Temperatura powietrza: 22°C
Prędkość wiatru: 3,6 km/h
Wilgotność powietrza: 53%
Sucho