Motorsport.com: Alonso może wrócić do Alpine na sezon 2027
Decyzja Hiszpana o startach dla Astona może zapaść po poprawkach na GP Belgii.
13.06.2611:24
518wyświetlenia
Embed from Getty Images
Motorsport.com informuje, że Fernando Alonso może wrócić do Alpine na sezon 2027, najprawdopodobniej swój ostatni w Formule 1.
Umowa Hiszpana z Astonem Martinem wygasa z końcem roku i póki co nie jest jasne, czy dojdzie do jej przedłużenia. Alonso ma wstępnie deklarować gotowość do dalszych startów w Formule 1, jednakże na Circuit de Catalunya zasugerował, że jest to jego ostatni występ na domowym obiekcie, w związku z rotacyjnym kontraktem i powrotem w miejsce Spa w 2028 roku.
Motorsport.com przekazuje, że w padoku krążą spekulacje o możliwości powrotu dwukrotnego mistrza świata do Alpine. Kierowca reprezentował barwy francuskiej stajni w latach 2021-2022, wracając z nią do Formuły 1 po dwuletniej przerwie. Alonso opuszczał jej szeregi na rzecz Astona Martina w cieniu konfliktu z ówczesnym prezesem Laurentem Rossim oraz szefem Otmarem Szafnauerem, nie informując ich o zerwaniu przeciągających się negocjacji nowej umowy.
Aktualnie Alpine jest zarządzane przez menedżera Hiszpana - Flavio Briatore, które pełni funkcję doradcy z ramienia Grupy Renault. Z kolei na stanowisku szefa zespołu znajduje się Steve Nielsen, w pełni podporządkowany woli 76-letniego Włocha.
Do tej pory uważano, że Alonso ma zaledwie dwie możliwości: dalsze starty z Astonem lub odejście z Formuły 1. Mimo to potencjalna szansa powrotu do Alpine ma rzucać zupełnie inne światło na przyszłość Hiszpana, a kluczowe dla jego decyzji mogą być poprawki bolidu AMR26 szykowane na lipcowe Grand Prix Belgii.
Przy wyraźnej poprawie ze strony Astona Martina, Alonso może być gotowy pozostać w zespole, licząc na konkurencyjny pakiet przy współpracy z Hondą w sezonie 2027. Mimo to w sytuacji, kiedy stajnia z Silverstone pozostanie na samym końcu stawki, dwukrotny czempion może rozważyć powrót do Alpine, które korzysta z klienckich jednostek Mercedesa i obecnie wiedzie prym w środku stawki.
Stajnia z Enstone posiada wieloletni kontrakt jedynie z Pierre'em Gasly'm, który dołączał przed sezonem 2023 jako następca Fernando Alonso. Zrozumiałe więc, że przy próbie pozyskania Hiszpana bez posady mógłby pozostać Franco Colapinto.
Motorsport.com informuje, że Fernando Alonso może wrócić do Alpine na sezon 2027, najprawdopodobniej swój ostatni w Formule 1.
Umowa Hiszpana z Astonem Martinem wygasa z końcem roku i póki co nie jest jasne, czy dojdzie do jej przedłużenia. Alonso ma wstępnie deklarować gotowość do dalszych startów w Formule 1, jednakże na Circuit de Catalunya zasugerował, że jest to jego ostatni występ na domowym obiekcie, w związku z rotacyjnym kontraktem i powrotem w miejsce Spa w 2028 roku.
To będzie wyjątkowy weekend, prawdopodobnie pojadę swój ostatni wyścig w Barcelonie w Formule 1. Chciałbym więc podziękować wszystkim. Po letniej przerwie zadecyduję, czy chcę kontynuować czy nie- powiedział Fernando Alonso.
Motorsport.com przekazuje, że w padoku krążą spekulacje o możliwości powrotu dwukrotnego mistrza świata do Alpine. Kierowca reprezentował barwy francuskiej stajni w latach 2021-2022, wracając z nią do Formuły 1 po dwuletniej przerwie. Alonso opuszczał jej szeregi na rzecz Astona Martina w cieniu konfliktu z ówczesnym prezesem Laurentem Rossim oraz szefem Otmarem Szafnauerem, nie informując ich o zerwaniu przeciągających się negocjacji nowej umowy.
Aktualnie Alpine jest zarządzane przez menedżera Hiszpana - Flavio Briatore, które pełni funkcję doradcy z ramienia Grupy Renault. Z kolei na stanowisku szefa zespołu znajduje się Steve Nielsen, w pełni podporządkowany woli 76-letniego Włocha.
Do tej pory uważano, że Alonso ma zaledwie dwie możliwości: dalsze starty z Astonem lub odejście z Formuły 1. Mimo to potencjalna szansa powrotu do Alpine ma rzucać zupełnie inne światło na przyszłość Hiszpana, a kluczowe dla jego decyzji mogą być poprawki bolidu AMR26 szykowane na lipcowe Grand Prix Belgii.
Przy wyraźnej poprawie ze strony Astona Martina, Alonso może być gotowy pozostać w zespole, licząc na konkurencyjny pakiet przy współpracy z Hondą w sezonie 2027. Mimo to w sytuacji, kiedy stajnia z Silverstone pozostanie na samym końcu stawki, dwukrotny czempion może rozważyć powrót do Alpine, które korzysta z klienckich jednostek Mercedesa i obecnie wiedzie prym w środku stawki.
Stajnia z Enstone posiada wieloletni kontrakt jedynie z Pierre'em Gasly'm, który dołączał przed sezonem 2023 jako następca Fernando Alonso. Zrozumiałe więc, że przy próbie pozyskania Hiszpana bez posady mógłby pozostać Franco Colapinto.
Mateusz Szymkiewicz