Hadjar może wystartować w treningach do Grand Prix Włoch
Francuz po piątkowych aktywnościach miałby podjąć decyzję, czy kontynuuje udział.
31.08.2610:58
23wyświetlenia
Embed from Getty Images
Isack Hadjar może wrócić do bolidu Red Bulla od Grand Prix Włoch, by w piątkowych treningach ocenić, czy jest zdolny do udziału w kwalifikacjach oraz wyścigu.
Francuz zrezygnował ze startu na torze Zandvoort przez kontuzję nadgarstka, której doznał przy okazji treningu bokserskiego. Jego bolid Red Bulla przejął Liam Lawson, natomiast wakat w Racing Bulls uzupełnił Yuki Tsunoda.
Zrozumiałe, iż Nowozelandczyk oraz Japończyk pozostają w gotowości, gdyby Hadjar nie był w stanie zasiąść do RB22 podczas Grand Prix Włoch. Według przecieków z obozu kierowcy, wstępny plan ma zakładać udział w piątkowych treningach, podczas których oceni swoją zdolność do udziału w weekendzie na torze Monza. Jeżeli Francuz uzna, iż ból nadgarstka jest zbyt intensywny, wówczas od soboty jego bolid przejmie Lawson, a do VCARB03 wskoczy Tsunoda.
Isack Hadjar może wrócić do bolidu Red Bulla od Grand Prix Włoch, by w piątkowych treningach ocenić, czy jest zdolny do udziału w kwalifikacjach oraz wyścigu.
Francuz zrezygnował ze startu na torze Zandvoort przez kontuzję nadgarstka, której doznał przy okazji treningu bokserskiego. Jego bolid Red Bulla przejął Liam Lawson, natomiast wakat w Racing Bulls uzupełnił Yuki Tsunoda.
Zrozumiałe, iż Nowozelandczyk oraz Japończyk pozostają w gotowości, gdyby Hadjar nie był w stanie zasiąść do RB22 podczas Grand Prix Włoch. Według przecieków z obozu kierowcy, wstępny plan ma zakładać udział w piątkowych treningach, podczas których oceni swoją zdolność do udziału w weekendzie na torze Monza. Jeżeli Francuz uzna, iż ból nadgarstka jest zbyt intensywny, wówczas od soboty jego bolid przejmie Lawson, a do VCARB03 wskoczy Tsunoda.
Mój nadgarstek nie jest już opuchnięty- powiedział Isack Hadjar, komentując dla Red Bulla swój obecny stan zdrowia.
To dobra wiadomość, rekonwalescencja przebiega szybko. Każdego dnia mój zakres ruchów jest coraz większy. Mam dużą nadzieję na start na torze Monza. To pierwszy raz w życiu, kiedy mam kontuzjowany nadgarstek. To dziwne uczucie być poza akcją i na pewno nie jestem z tego powodu zadowolony, podobnie jak zespół.
Mateusz Szymkiewicz