Syn Raikkonena może dołączyć do akademii F1 jeszcze w tym roku
11-letni Robin odnosi już pierwsze sukcesy na poziomie kartingu.
27.08.2609:42
23wyświetlenia
Embed from Getty Images
Gino Rosato zapowiada, że syn Kimiego Raikkonena jeszcze w tym roku może oficjalnie dołączyć do akademii jednego z zespołów Formuły 1.
Kanadyjczyk jest bliskim przyjacielem mistrza świata, a także ojcem chrzestnym 11-letniego Robina. Zrozumiałe, że Rosato mimo oficjalnego zaangażowania w Red Bull Racing jako konsultant, wspiera również pierwsze kroki Raikkonena juniora w sportach motorowych.
Robin od kilku lat rozwija się na poziomie kartingu, a w tym roku odnosi pierwsze większe sukcesy, które naturalnie przyciągają uwagę padoku Formuły 1. Gino Rosato zapowiada, że już wkrótce Fin może zyskać wsparcie jednego z zespołów. Zapytany, czy może to być Ferrari, z którym Kimi Raikkonen zdobył tytuł i spędził większość kariery, odparł:
Rosato podkreśla, że dla rozwoju Robina kluczowe będzie wybranie środowiska, w którym będzie mógł liczyć na realny rozwój, aniżeli samo wsparcie ze względu na nazwisko.
Kanadyjczyk dodał, że przy pozyskaniu wsparciu akademii F1 naturalne będzie ułożenie planu, który w przyszłości będzie zakładał starty na poziomie F4, F3 i F2.
Gino Rosato zapowiada, że syn Kimiego Raikkonena jeszcze w tym roku może oficjalnie dołączyć do akademii jednego z zespołów Formuły 1.
Kanadyjczyk jest bliskim przyjacielem mistrza świata, a także ojcem chrzestnym 11-letniego Robina. Zrozumiałe, że Rosato mimo oficjalnego zaangażowania w Red Bull Racing jako konsultant, wspiera również pierwsze kroki Raikkonena juniora w sportach motorowych.
Robin od kilku lat rozwija się na poziomie kartingu, a w tym roku odnosi pierwsze większe sukcesy, które naturalnie przyciągają uwagę padoku Formuły 1. Gino Rosato zapowiada, że już wkrótce Fin może zyskać wsparcie jednego z zespołów. Zapytany, czy może to być Ferrari, z którym Kimi Raikkonen zdobył tytuł i spędził większość kariery, odparł:
To będzie niespodzianka. Mam nadzieję, że ogłosimy dużą wiadomość jeszcze w tym roku. Pracujemy nad pewnymi rzeczami, aktualnie oceniamy opcje.
Rosato podkreśla, że dla rozwoju Robina kluczowe będzie wybranie środowiska, w którym będzie mógł liczyć na realny rozwój, aniżeli samo wsparcie ze względu na nazwisko.
Musimy zrobić wszystko, co będzie najlepsze dla tego dzieciaka. Nazwisko otwiera drzwi i chcemy, by pozostały one otwarte, kiedy zdecydujemy się na odpowiedni program oraz właściwych ludzi.
Kimi podchodzi do tego bardzo realistycznie. Nie jest jednym z tych szalonych rodziców, którzy zapowiadają, że ich syn to kolejny Senna. Jeżeli Kimi zauważy, że na pewnym etapie Robin traci zainteresowanie wyścigami, to odpuści to. Jest naprawdę cichym dzieciakiem, ale przy tym szybkim. Prezentuje taką postawę od rana do wieczora i to nie jest coś, czego nauczył go Kimi.
Kanadyjczyk dodał, że przy pozyskaniu wsparciu akademii F1 naturalne będzie ułożenie planu, który w przyszłości będzie zakładał starty na poziomie F4, F3 i F2.
Najpierw chcemy związać się z akademią, a potem rozwijać krok po kroku w kierunku Formuły 1, tak jak wszyscy inni juniorzy- zakończył Rosato w rozmowie z Ilta Sanomat.
Mateusz Szymkiewicz