Gasly sensacyjnym zdobywcą pole position na Monzy!

Francuz w ostatnich sekundach sesji wyrwał pole position z rąk George'a Russella.
05.09.2617:10
Maciej Wróbel
457wyświetlenia
Embed from Getty Images

Pierre Gasly nawiązał do swojego sensacyjnego zwycięstwa sprzed sześciu lat i zdobył dziś - nie mniej sensacyjne - pole position w kwalifikacjach do tegorocznej edycji Grand Prix Włoch. Francuz w decydującym momencie okazał się szybszy od głównego faworyta, George'a Russella. Czołową trójkę uzupełnił Oscar Piastri.

Q1
Kierowcy i zespoły nie zwlekały z zabraniem się do pracy. Bardzo szybko na torze znalazła się cała grupa kierowców, a pierwszym, który pokonał pomiarowe kółko, był Liam Lawson (1:24,103). Nowozelandczyk szybko jednak osunął się w tabeli, a nieco dłużej na jej szczycie zabawił dopiero Max Verstappen (1:22,631). Swoją pierwszą próbę porzucił zaś Lando Norris - mistrz świata przestrzelił szykanę Rettifilo, narzekając przy tym na pracę hamulców w swoim bolidzie.

Po kolejnym kółku Norris był już piąty, ale wtedy do gry wkroczył Mercedes. Antonelli - zgodnie z przewidywaniami - od początku zapewniał jazdę w strudze zespołowemu partnerowi. Z początku szybszy był Antonelli, jednak Russell korzystał z pośredniej mieszanki, podczas gdy cała reszta stawki wyposażona była w miękką. Chwilę potem z mocnej strony pokazał się duet Alpine - na pierwsze miejsce wysunął się Pierre Gasly (1:22,612), a Franco Colapinto był trzeci ze stratą 0,05 sekundy do Francuza.

Kolejne minuty były spokojne i na akcję trzeba było zaczekać aż do ostatniej minuty Q1. Lando Norris zdołał uzyskać trzeci czas, a na piąte miejsce wskoczył Lindblad. Z kierowców będących 'na granicy' poprawili się Hulkenberg i Ocon, którzy wyeliminowali w ten sposób Yukiego Tsunodę i Alexandra Albona. Oprócz tej dwójki, z sesją - zgodnie z przewidywaniami - pożegnali się również kierowcy Cadillaca i Astona Martina.

Q2
W pierwszych minutach drugiego segmentu na torze znajdowała się tylko trójka kierowców - Sainz, Verstappen i Lawson. Holender z pomocą zespołowego kolegi wykręcił czas 1:22,573 i na pewien czas zadomowił się na czele tabeli. Dopiero po kilku kolejnych minutach z boksów wyjechali naraz wszyscy pozostali kierowcy. Na pierwsze dwa miejsca szybko wysunęli się kierowcy Mercedesa, ale jeszcze szybciej pojechał - znów - Pierre Gasly, który okazywał się szczególnie mocny w drugim sektorze.

Francuza chwilę później wyprzedził duet McLarena - Piastri nieznacznie przed Norrisem - jednak Gasly tracił do prowadzącego Piastriego tylko 0,109 sekundy. Przeciętne pierwsze próby zaliczyli kierowcy Ferrari, którzy plasowali się dopiero na ósmym (Leclerc) i jedenastym miejscu (Hamilton).

Ostatnie podejście nie dało awansu Lawsonowi, który został przyblokowany w Rettifilo przez Oscara Piastriego - niewykluczone więc, że Australijczyk otrzyma karę przesunięcia na starcie. Ostatnie kółko Hamiltona również nie było najlepsze - Brytyjczyk wykręcił tylko dziesiąty czas i tifosi musieli nerwowo czekać na dalsze rozstrzygnięcia. Ostatecznie nikt nie wypchnął kierowcy Ferrari z pierwszej dziesiątki. Hamilton może jednak mówić o wielkim szczęściu, bowiem jedenasty Bortoleto stracił do niego zaledwie jedną tysięczną sekundy! Oprócz Brazylijczyka, na Q2 swój udział w sesji zakończyli także Bearman, Hulkenberg, Lawson, Sainz i Ocon.

Q3
Nikt nie zwlekał już z opuszczeniem boksów. Pierwsżą serię przejazdów z najlepszym rezultatem (1:21,929) zakończył Russell. Tuż za nim plasowali się Piastri, Gasly i Leclerc - całą pierwszą czwórkę dzieliło zaledwie 75 tysięcznych sekundy! Czwarty był Verstappen przed Norrisem i Lindbladem. Dopiero ósmy był Hamilton, który dość późno wyjechał na tor i nie miał przed sobą nikogo, kto mógłby mu zapewnić 'hol'. Dziewiąty był Colapinto, zaś Antonelli nie wykręcił czasu.

Antonelli pokonał swoje pomiarowe kółko chwilę później, gdy był sam na torze. Pomimo błędu w Variante della Roggia Włoch zdołał wykręcić szósty rezultat. Rzecz jasna była to dla niego wyłącznie sesja testowa, bowiem czeka go w niedzielę start z końca stawki.

Finałowa seria zakończyła się bardzo szybko dla Piastriego, który przestrzelił dohamowanie do Rettifilo i odpuścił, zostawiając Lando Norrisa bez jakiegokolwiek wsparcia. Kolejni kierowcy nie poprawiali swoich wyników. Wyłamał się jedynie Russell, który urwał dodatkowe 0,083 sekundy.

Ostatnim kierowcą, który mógł jeszcze wpłynąć na ostateczne wyniki, był Pierre Gasly. Francuz nigdy jeszcze w swojej karierze nie zdobył pole position w Formule 1... aż do dzisiaj! Kierowca Alpine przebił wynik Russella o sześć setnych sekundy, awansując na szczyt tabeli wyników. Jest to również pierwsze pole position dla stajni z Enstone odkąd startuje pod obecną nazwą.

Russell i Piastri uzupełnili pierwszą trójkę, a kolejne pozycje zajęli Leclerc, Hamilton, Verstappen, Antonelli, Colapinto, Norris i Lindblad. W przypadku Piastriego należy jednak podkreślić, iż Australijczyk może otrzymać karę za spowolnienie Liama Lawsona w Q2.

Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 51,6°C
Temperatura powietrza: 34,1°C
Prędkość wiatru: 2,2 km/h
Wilgotność powietrza: 34%
Sucho