FIA cofnęła decyzję o anulowaniu kar Gasly'ego z Grand Prix Monako

Francuz spada z trzeciego miejsca na siódme, na podium wraca Isack Hadjar.
04.09.2612:52
Mateusz Szymkiewicz
276wyświetlenia
Embed from Getty Images

Międzynarodowy Trybunał FIA uznał skargę McLarena oraz Red Bulla dotyczącą decyzji o anulowaniu kar Pierre'a Gasly'ego z Grand Prix Monako. Tym samym kierowca Alpine spadł w wynikach wyścigu z trzeciego miejsca na siódme.

Francuz podczas zmagań w Monte Carlo otrzymał dwie pięciosekundowe kary za przekroczenie limitu prędkości w alei serwisowej. Tym samym mimo obecności na mecie na trzeciej pozycji, w końcowych wynikach kierowca został zepchnięty na siódmą lokatę.

Po zakończeniu zmagań Alpine zdecydowało się wykonać własne pomiary alei serwisowej i udowodniło, że odległość stosowana do wyliczania prędkości była nieprawidłowa. Stajnia z Enstone złożyła apelację, która została uznana i tym samym Pierre Gasly odzyskał trzecie miejsce.

Na skierowanie tej sprawy do Międzynaorodowego Trybunału FIA zdecydowały się zespoły McLarena oraz Red Bulla, które były pokrzywdzone takim rozwojem wydarzeń. Podium za trzecie miejsce stracił Isack Hadjar, a Oscar Piastri został zepchnięty z czwartej pozycji na piątą.

Po wysłuchaniu zainteresowanych stron, zebraniu dowodów oraz kilkutygodniowym oczekiwaniu na werdykt, oficjalnie potwierdzono, że decyzja o anulowaniu kar Pierre'a Gasly'ego z Grand Prix Monako została cofnięta.

Podium w Monte Carlo odzyskał Hadjar, na czwarte miejsce przesunął się Piastri, piąte Lawson, a szóste Lindblad. Zespół Alpine w oficjalnym oświadczeniu przekazał, że mimo, iż jest rozczarowany piątkową decyzją i nie zgadza się z nią, nie zamierza podejmować ponownych kroków do odzyskania trzeciej lokaty.