Mekies: Nie chcemy ryzykować w kwestii Hadjara
Szef RBR sugeruje, że 21-latek najprawdopodobniej opuści nadchodzące GP Hiszpanii.
05.09.2612:02
57wyświetlenia
Embed from Getty Images
Laurent Mekies przekazał najnowsze informacje dotyczące powrotu Isacka Hadjara po kontuzji nadgarstka.
21-letni Hadjar nie powrócił do ścigania po letniej przerwie z powodu kontuzji odniesionej podczas treningu, zaledwie kilka dni przed rozpoczęciem weekendu wyścigowego w Zandvoort. Początkowo wydawało się, że Francuz opuści tylko Grand Prix Holandii, lecz wiadomo już, że nie wystartuje również we Włoszech. Coraz bardziej prawdopodobny jest także scenariusz, iż Hadjar nie wystąpi w pierwszym Grand Prix Hiszpanii na torze Madring.
Miejsce Paryżanina w Red Bull Racing zajął Liam Lawson, który w Holandii zanotował udany występ, kończąc niedzielny wyścig na siódmej pozycji. Jedenaste miejsce w Zandvoort zajął zaś powracający do startów Yuki Tsunoda, który zastąpił Lawsona w siostrzanym zespole Racing Bulls.
Filozofią 21-latka było, aby nie spieszyć się z powrotem do ścigania, a Red Bull w pełni popiera takie podejście.
Mekies uważa, że Isack Hadjar potrzebuje jeszcze czasu na dojście do pełnej sprawności po kontuzji nadgarstka i jego powrót do startów podczas Grand Prix Hiszpanii wydaje się mało prawdopodobny. Zapytany o to, czy Hadjar zdoła wrócić na tor podczas inauguracyjnego wyścigu na torze Madring w Madrycie w przyszły weekend, szef stajni z Milton Keynes zareagował dość pesymistycznie.
Choć obecnie pozostaje poza rywalizacją, Hadjar powiększył w piątek swój dorobek punktowy w sezonie 2026 dzięki decyzji Międzynarodowego Trybunału Apelacyjnego FIA w sprawie Grand Prix Monako. Kary nałożone na Pierre'a Gasly'ego zostały przywrócone, dzięki czemu Hadjar ponownie znalazł się na najniższym stopniu podium i zyskał trzy punkty w klasyfikacji generalnej.
Laurent Mekies przekazał najnowsze informacje dotyczące powrotu Isacka Hadjara po kontuzji nadgarstka.
21-letni Hadjar nie powrócił do ścigania po letniej przerwie z powodu kontuzji odniesionej podczas treningu, zaledwie kilka dni przed rozpoczęciem weekendu wyścigowego w Zandvoort. Początkowo wydawało się, że Francuz opuści tylko Grand Prix Holandii, lecz wiadomo już, że nie wystartuje również we Włoszech. Coraz bardziej prawdopodobny jest także scenariusz, iż Hadjar nie wystąpi w pierwszym Grand Prix Hiszpanii na torze Madring.
Miejsce Paryżanina w Red Bull Racing zajął Liam Lawson, który w Holandii zanotował udany występ, kończąc niedzielny wyścig na siódmej pozycji. Jedenaste miejsce w Zandvoort zajął zaś powracający do startów Yuki Tsunoda, który zastąpił Lawsona w siostrzanym zespole Racing Bulls.
Filozofią 21-latka było, aby nie spieszyć się z powrotem do ścigania, a Red Bull w pełni popiera takie podejście.
Isack ma się dobrze- powiedział szef RBR, Laurent Mekies francuskiej stacji Canal+ podczas pierwszego treningu.
Nie może teraz prowadzić samochodu, więc oczywiście nie powiem, że jest z tego powodu zadowolony, bo nie jest.
Absolutnym priorytetem jest jednak jego powrót do zdrowia. Nie mamy żadnego powodu, żeby podejmować w tej kwestii ryzyko. Jak dotąd sezon w jego wykonaniu jest fantastyczny. Jest bardzo młody i za każdym razem, gdy prowadzi samochód, robi postępy. Dlatego ważne jest, aby wrócił dopiero wtedy, gdy będzie w stu procentach zdrowy.
Poświęcimy więc tyle czasu, ile będzie potrzeba, będziemy kierować się jego odczuciami oraz zaleceniami lekarzy i damy mu tyle czasu, ile potrzebuje. Jestem pewien, że wkrótce będziemy się z tego wszystkiego śmiać.
Mekies uważa, że Isack Hadjar potrzebuje jeszcze czasu na dojście do pełnej sprawności po kontuzji nadgarstka i jego powrót do startów podczas Grand Prix Hiszpanii wydaje się mało prawdopodobny. Zapytany o to, czy Hadjar zdoła wrócić na tor podczas inauguracyjnego wyścigu na torze Madring w Madrycie w przyszły weekend, szef stajni z Milton Keynes zareagował dość pesymistycznie.
Madryt jest już za kilka dni, więc to trudna sytuacja. Dokonamy ponownej oceny jego stanu zdrowia, ale celowanie w Madryt będzie prawdopodobnie trudne.
Podchodzimy jednak do tego wyścig po wyścigu i patrzymy na całą sytuację wspólnie, w możliwie jak najbardziej racjonalny sposób. Tak jak powiedziałem, priorytetem i czynnikiem, który wpłynie na naszą decyzję, jest pewność, że wróci w stu procentach sprawny i bez żadnego ryzyka dla swojej przyszłości.
Choć obecnie pozostaje poza rywalizacją, Hadjar powiększył w piątek swój dorobek punktowy w sezonie 2026 dzięki decyzji Międzynarodowego Trybunału Apelacyjnego FIA w sprawie Grand Prix Monako. Kary nałożone na Pierre'a Gasly'ego zostały przywrócone, dzięki czemu Hadjar ponownie znalazł się na najniższym stopniu podium i zyskał trzy punkty w klasyfikacji generalnej.
Maciej Wróbel