Bin Sulayem: Argentyna zasługuje na miejsce w kalendarzu

Emiratczyk zaznaczył jednak, że powrót Argentyny będzie się wiązać z wypadnięciem innej rundy.
03.09.2605:32
Karol Kos
22wyświetlenia
Embed from Getty Images

Mohammed Bin Sulayem publicznie poparł starania Argentyny o powrót do kalendarza Formuły 1. Prezydent FIA zaznaczył jednak, że największym problemem pozostaje ograniczona liczba miejsc w kalendarzu.

Słowa Bin Sulayema padły po deklaracji prezydenta Argentyny Javiera Milei, który stwierdził, że jego kraj spełnia obecnie wszystkie warunki, by ponownie gościć Formułę 1. Milei nie ukrywa również, że chciałby zobaczyć Franco Colapinto ścigającego się przed własną publicznością.

Podczas Kongresu Amerykańskiego FIA w Buenos Aires Bin Sulayem jasno zadeklarował swoje poparcie dla projektu. Będę wspierał inicjatywę organizacji w Argentynie wyścigu Formuły 1 albo rundy Rajdowych Mistrzostw Świata. Czy Argentyna zasługuje na miejsce w kalendarzu F1? Odpowiedź brzmi: tak - powiedział.

Prezydent FIA wskazał na długą historię motorsportu w tym kraju, duże zainteresowanie kibiców oraz poprawiającą się sytuację gospodarczą. Mają historię i ogromne dziedzictwo. Jest tutaj miłość do sportów motorowych, a sytuacja ekonomiczna jest dobra. Argentyna znajduje się dziś w lepszym położeniu. To oznacza, że taki projekt jest możliwy do zrealizowania - zaznaczył.

Bin Sulayem jednocześnie ostudził oczekiwania dotyczące szybkiego powrotu Grand Prix Argentyny. Jego zdaniem ostateczna decyzja nie może opierać się wyłącznie na popularności F1 w kraju czy jego historycznych związkach z mistrzostwami. Poza aspektem emocjonalnym jest też racjonalna strona rozmów o kalendarzu Formuły 1. Czy Argentyna zasługuje na miejsce? Tak, ale trzeba przejść określoną procedurę, przygotować biznesplan, a liczba dostępnych miejsc jest ograniczona.

Największą przeszkodą pozostaje więc zapełniony kalendarz mistrzostw. Jeśli Argentyna wejdzie do kalendarza, ktoś będzie musiał z niego wypaść - podkreślił Ben Sulayem.

Tor w Buenos Aires jest już przebudowywany z myślą o możliwości ponownego przyjęcia Formuły 1. Milei wykorzystał również spotkanie FIA w stolicy kraju do osobistych rozmów z Bin Sulayemem na temat powrotu Grand Prix Argentyny. Prezydent FIA odniósł się także do Franco Colapinto, którego kontrakt z Alpine został niedawno przedłużony przez Flavio Briatore. Bin Sulayem bardzo wysoko ocenił dotychczasową postawę Argentyńczyka.

To fantastyczny kierowca. Colapinto zostaje w Formule 1 na dłużej. Reprezentuje Argentynę w najlepszy możliwy sposób - z szacunkiem i odpowiednią jakością sportową - podsumował.