Sainz: Cały zespół był zaskoczony tym, jak działają poprawki
Hiszpan nie kryje zadowolenia z pierwszego w tym sezonie awansu do Q3.
26.09.2611:38
37wyświetlenia
Embed from Getty Images
Carlos Sainz przyznaje, że działanie pakietu poprawek Williamsa na rundę w Baku zaskoczyło cały zespół.
Stajnia z Grove notuje jak dotąd trudny sezon 2026, w którym zdobyła zaledwie jedenaście punktów, dających obecnie dziewiąte miejsce w mistrzostwach konstruktorów. Ostatni raz Williams punktował jednak w czerwcowym Grand Prix Monako, gdzie Alex Albon wywalczył ósmą lokatę. Od tamtej pory Carlos Sainz wielokrotnie przestrzegał zespół, że pozostaje on w tyle za rywalami w wyścigu zbrojeń.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, w Baku Sainz i Albon otrzymali do swojej dyspozycji mocno ulepszone FW48. W efekcie, kierowcy Williamsa bez większych trudności przebrnęli do Q2, a Sainz po raz pierwszy w tym sezonie zdołał dotrzeć do Q3, w którym uzyskał dziewiąty rezultat.
Po zakończeniu czasówki Hiszpan - który później otrzymał jednak karę przesunięcia na starcie - nie krył zaskoczenia tempem swojego samochodu.
Pomimo otrzymanej kary, Sainz pozostaje optymistą przed wyścigiem.
Carlos Sainz przyznaje, że działanie pakietu poprawek Williamsa na rundę w Baku zaskoczyło cały zespół.
Stajnia z Grove notuje jak dotąd trudny sezon 2026, w którym zdobyła zaledwie jedenaście punktów, dających obecnie dziewiąte miejsce w mistrzostwach konstruktorów. Ostatni raz Williams punktował jednak w czerwcowym Grand Prix Monako, gdzie Alex Albon wywalczył ósmą lokatę. Od tamtej pory Carlos Sainz wielokrotnie przestrzegał zespół, że pozostaje on w tyle za rywalami w wyścigu zbrojeń.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, w Baku Sainz i Albon otrzymali do swojej dyspozycji mocno ulepszone FW48. W efekcie, kierowcy Williamsa bez większych trudności przebrnęli do Q2, a Sainz po raz pierwszy w tym sezonie zdołał dotrzeć do Q3, w którym uzyskał dziewiąty rezultat.
Po zakończeniu czasówki Hiszpan - który później otrzymał jednak karę przesunięcia na starcie - nie krył zaskoczenia tempem swojego samochodu.
Dla nas to też była niespodzianka- stwierdził Sainz.
Wiedzieliśmy, że te poprawki będą ważne, że dzięki nim przyspieszymy, ale przez cały weekend nie widziałem możliwości awansu do Q3 - aż do mojego kółka w Q1.
Pojechałem wtedy naprawdę niezłe okrążenie i pomyślałem, że «Może jest szansa by trochę zabłysnąć i wejść do Q3?» Potem nadal się poprawiałem, a okrążenia w Q2 i Q3 były świetne. W tym roku było mnóstwo frustracji - byliśmy daleko od miejsca, w którym byliśmy w zeszłym sezonie.
Rzeczywistość wygląda tak, że jeździłem dobrze przez cały rok, a to była dla nas pierwsza okazja na to, by zabłysnąć i pokazać trochę charakteru, determinacji i tego, jak brakuje mi walki o podia i zwycięstwa. Dziś przynajmniej udało się wejść do Q3, co było bardzo ważne.
Pomimo otrzymanej kary, Sainz pozostaje optymistą przed wyścigiem.
Niezależnie od kary, dziś zrobiliśmy to, co musieliśmy, a nawet więcej. Cieszę się więc tym dniem, a jutro spróbuję zdobyć punkty.
Maciej Wróbel