Spyker nie spieszy się z wyznaczeniem kierowców na rok 2008

Colin Kolles: "Teraz koncentrujemy się na osiągnięciu celów wyznaczonych na rok 2007"
26.09.0711:06
Mariusz Karolak
1529wyświetlenia

Colin Kolles, szef Spyker F1 Team powiedział, że jego zespół nie spieszy się na razie z podjęciem decyzji odnośnie przyszłorocznego składu kierowców.

Adrian Sutil ma długoterminowy kontrakt ze stajnią z Silverstone, która chciałaby go zatrzymać na przyszły sezon. Wcześniej pojawiły się jednak plotki łączące Niemca z zespołami Williams, Toyota, a sam zainteresowany przyznał, że przeprowadził wstępne rozmowy z jeszcze jedną stajnią wyścigową, jednak nie chciał ujawnić jej nazwy.

Zespół Spyker nie czuje w tym momencie żadnej presji, aby decyzję o pełnym składzie kierowców na rok 2008 podejmować już teraz. Colin Kolles powiedział: W tej chwili nie ma takiej potrzeby, aby spieszyć się z podjęciem decyzji o składzie kierowców na rok 2008. Adrian ma z nami ważny długoterminowy kontrakt i zarówno on, jak i cały zespół chcielibyśmy, aby został z nami na przyszły sezon.

Natomiast jeśli chodzi o drugiego kierowcę, to nie ma pośpiechu. Dopiero co zaprezentowaliśmy i wdrożyliśmy specyfikację B naszego tegorocznego auta, uczyniliśmy spory krok do przodu w dziedzinie niezawodności i osiągów samochodu, a teraz koncentrujemy się na osiągnięciu celów wyznaczonych na rok 2007. - dodał Kolles.

Roldan Rodriguez jest jednym z pretendentów do drugiego kokpitu wyścigowego Spykera w przyszłym roku. Hiszpan podpisał już kontrakt na testy w przerwie zimowej między sezonami. Kolejnym kandydatem jest Narain Karthikeyan. Za angażem Hindusa przemawia fakt, że nowym właścicielem zespołu będzie już wkrótce jego rodak Vijay Mallya.

Źródło: F1Technical.net, GPUpdate.net

KOMENTARZE

2
jędruś
26.09.2007 05:41
Pewnie czekają aż trafi się naprawdę ciekawy kąsek. Może ktoś z GP2 ??? Może nie chodzi im już tylko i wyłącznie o pieniądze ale również dobre osiągi i kogoś kto osiągami mógłby dorównać Sutilowi???
Szu
26.09.2007 10:23
Dlaczego mimo rzekomo dużych środków które stoją za Narain'em nikt nie chce go zatrudnić, może pieniądze koncernu TATA nie są wcale tak wielkie albo on jest totalnym beztalenciem, jeszcze większym niż Sakon