Kazuki Nakajima w drugim starcie w Formule Nippon odnosi zwycięstwo

Były kierowca Williamsa w F1 jest już liderem klasyfikacji kierowców
03.07.1122:43
Mariusz Karolak
4574wyświetlenia

Za dwa tygodnie na torze Fuji Speedway odbędzie się trzecia tegoroczna runda japońskiej Formuły Nippon. Pierwszy wyścig w tym sezonie przeprowadzono 15 maja na torze Suzuka i wówczas wygrał pochodzący z Niemiec André Lotterer (Petronas Team TOM'S). Drugi wyścig miał miejsce na torze Autopolis w miejscowości Oita w dniu 6 czerwca. Jego triumfatorem został Kazuki Nakajima (Petronas Team TOM'S).

Były kierowca zespołu Williams w Formule 1 w latach 2007-2009 debiutuje w tym roku w Formule Nippon i radzi sobie całkiem dobrze, zważywszy że w roku ubiegłym w zasadzie nigdzie się nie ścigał. Kazuki startował w Autopolis z 13 pola, ale dzięki dobrej szybkości i oszczędzaniu paliwa udało mu się przebić do ścisłej czołówki, a następnie objąć prowadzenie w wyścigu.

Jako drugi dystans 54 okrążeń toru liczącego 4,674 km pokonał Kazuya Oshima (Team LeMans). Podium uzupełnił startujący po raz pierwszy z pole position Koudai Tsukakoshi (Docomo Team Dandelion Racing). Zeszłoroczny mistrz João Paulo de Oliveira (Team Impul) był czwarty, zaś Daisuke Nakajima (Nakajima Racing) - młodszy brat Kazukiego - odpadł z wyścigu już na 6 okrążeniu.

To był zaledwie drugi start Kazukiego w tych mistrzostwach, a dzięki temu zwycięstwu oraz punktom zdobytym w pierwszym wyścigu na Suzuce za trzecie miejsce objął prowadzenie w klasyfikacji kierowców i ma już 16 punktów. Drugi jest Oshima z 12 punktami, trzeci Lotterer z 10 punktami. Liderem klasyfikacji zespołowej jest ekipa Petronas Team TOM'S.

Źródło: f-nippon.co.jp

KOMENTARZE

14
Kamikadze2000
04.07.2011 06:11
@kabans - spadł tak daleko przez SC, a nie słabe tempo. Był szybszy od Kovalainena, który zresztą też stracił na tym wszystkim.
robsonhein
04.07.2011 08:49
[quote="kabans"][/quote]Tylko wtedy Kubica miał problem z silnikiem ,który reagował z opóźnienieniem.
mlechowicz
04.07.2011 07:19
to tylko swiadczy o tym ze w F1 kierowcy nie sa z przypadku
kabans
04.07.2011 05:42
alonsoowi też wjechał i zdenerwowało mnie to bardziej niz wjechanie W DU... KUBICY ogólnie to japończyk nie poradził sobie w sezonie 2009, który był dziwny i "fajny". Tam cała stawka mieściła się w jedne sekundzie i bardziej niż kiedykolwiek liczył się kierowca. Popatrzmy na miejsca massy i raikonnena w kwalifikachach i odejmijmy od tego 0,3 do 0,5 sekundy (wtedy zobaczymy gdzie byłby alonso w ferrari w tamtym sezonie), i popatrzmy na pietrova i odejmijmy mu od 0,5 do 1s od czasów kubicy i zobaczmy, że wylieciałby na zbity ryj i jeszcze by się z niego śmiali wszyscy
renegade
04.07.2011 05:39
Mysle, ze raczej zostanie w FNippon i bedzie sie scigal w Super GT (takze w zespole TOM'S). Tam sa pieniadze.
ice
03.07.2011 11:45
Nakajima byl beznadziejny bo zamiast nototwac progres on zaliczal staly regres, a wjechanie komus w d*pe za SC to tylko on albo Vettel mogl zrobic...
kovalf1
03.07.2011 10:53
"Szkoda tylko ze kubica startował z pierwszego rzedu a jak go kasował nakajima to był juz daleko z tyłu bo jechał słabo i miał dziwną strategię" - to nie znaczy, że Nakajima musiał go kasować. Tylko sześciu kierowców przejechało pełny dystans tamtego wyścigu i Kubica gdyby nie dostał strzała, zapewne skończyłby w okolicach 6. miejsca. Co do samego Nakajimy, to w 2008 podobała mi się jego jazda i fakt, że radził sobie dobrze z Rosbergiem, ale już rok 2009 pokazał, iż Kazuki jeździ katastrofalnie(nie tylko na tle Nico).
kabans
03.07.2011 10:31
nakajima sie dobrze zapowiadał, w 08 sezonie nie był gorszy od rosberga ale był swego rodzaju kamikadze. [quote="cravenciak"]TAK!! Ja też go kocham, za Melbourne 200[/quote] wiedziałem ze ktoś o tym wspomni. Świadczy to tylko o tym, że nie pewni ludzie nie mają swojego zdania. Szkoda tylko ze kubica startował z pierwszego rzedu a jak go kasował nakajima to był juz daleko z tyłu bo jechał słabo i miał dziwną strategię
Kamikadze2000
03.07.2011 10:09
Starty w F1 jednak zobowiązują! W sumie Kazuki był dobrym kierowcą jak na Japończyków. Brakowało mu jednak szczęścia w wyścigach. Pamiętam, że nieraz pokonywał w qualu Rosberga. Czy więc dałby radę MSC!? ;]
Yurek
03.07.2011 09:36
Chyba na podobne wyniki w tej serii liczył kiedyś nasz Jarek Wierczuk :)
Karol26
03.07.2011 08:58
On chyba lepiej radzi sobie u siebie :D
cravenciak
03.07.2011 08:56
TAK!! Ja też go kocham, za Melbourne 2008 :)
Muttlya
03.07.2011 08:55
TAK!!! Wiedziałam, że z niego coś wyrośnie :):) Nie wiem dlaczego, ale strasznie lubię tego kierowce...
Hellsbells
03.07.2011 08:50
Jak widać każdy ma na naszym świecie swoje miejsce :). Konkurencja w Formula Nippon nie jest już aż tak zażarta, jak wcześniej, tak samo pieniądze kręcące się wokół niej są niższe. W przyszłości, jako człowiek Toyoty mógłby też brać udział w ich ewentualnym powrocie do Le Mans.