Raikkonen jest przekonany, że jego dzień nadejdzie
Fin uważa, że zespół nie powinien się martwić słabym wynikiem z Monako
02.06.1200:10
2150wyświetlenia

Kimi Raikkonen, pomimo słabego występu w Monaco, pozostaje spokojny o formę Lotusa i jest przekonany, że jego czas nadejdzie.
Fin zajął odległą, dziewiątą pozycję, po dwóch wcześniejszych wizytach na podium. Kierowca Lotusa wierzy, że problemy w Monte Carlo nie oznaczają utraty tempa i jest przekonany, że będzie mógł walczyć o dobre rezultaty.
Raikkonen przyznał jednak, że zespół będzie potrzebował idealnego weekendu, aby móc walczyć o wygraną.
Jeden wyścig nie zmienia faktu, że byliśmy mocni praktycznie wszędzie, nawet w Monako było dobrze przez większość weekendu- powiedział mistrz świata.
Monako jest całkowicie innym torem i nie wydaje mi się, abyśmy powinni się martwić tym, że nie był to nasz najlepszy weekend. Byliśmy szybcy gdzie indziej i stawaliśmy na podium. Ciężko jest zgrać wszystko we właściwym czasie, a tego potrzeba by wygrać wyścig. Robiłem to z innymi zespołami i czuję, że Lotus jest zdolny do osiągania dobrych wyników. Nasz dzień nadejdzie.
Fin uważa również, że fakt, iż udało mu się zdobyć punkty podczas słabego weekendu pokazuje, że z zespołem należy się liczyć.
Takie są wyścigi. Dziewiątej miejsce było wszystkim, co mogliśmy zrobić. Nie miałem dobrej pozycji startowej, a podczas wyścigu pojawiły się pewne problemy, więc nie było łatwo. Udało nam się jednak zdobyć dwa punkty, lepsze to niż nic. Jeśli w tak słabym wyścigu jesteśmy wstanie zdobyć punkty, to nie jest to koniec świata. Zbieranie pojedynczych oczek, kiedy nie jesteśmy w formie, może być ważne pod koniec sezonu.
Raikkonen stracił w Monte Carlo większość pierwszego treningu, gdyż nowy układ kierowniczy nie spisywał się tak jak oczekiwano i Fin powrócił do poprzedniej wersji, z której jest zadowolony.
Próbowaliśmy czegoś innego i po prostu nie zadziałało. Niemożliwym jest przetestowanie czegoś, co ma być używane na torze w Monako, bez wyjeżdżania na niego. Nie możemy tak po prostu testować, a ulice byłyby zbyt zakorkowane dla bolidu F1. Jestem zadowolony z podstawowych ustawień, mimo tego, że jest to obszar, nad którym ciągle pracujemy.
Źródło: autosport.com
KOMENTARZE