FIA przeanalizuje pierwszy wypadek z udziałem systemem Halo
Po kolizji w F2 na bolidzie Tadasuke Makino był widoczny ślad opony na pałąku
14.05.1815:59
4194wyświetlenia
Dyrektor wyścigów - Charlie Whiting, zapowiedział analizę ze strony FIA pierwszego wypadku z udziałem systemu Halo.
Podczas niedzielnego sprintu Formuły 2 w Barcelonie doszło do kolizji między Nirei Fukuzumim a Tadasuke Makino. Po kontakcie bolid pierwszego z nich wzbił się w powietrze i uderzył tylnym lewym kołem w Dallarę prowadzoną przez Makino.
Kolizja ta była na tyle niebezpieczna, gdyż uderzenie kołem w bolid Fukuzumiego miało miejsce tuż przy jego głowie. Na zdjęciach opublikowanych po całym zdarzeniu można zauważyć, że na konstrukcji Japończyka widnieją wyraźne ślady gumy na wlocie powietrza oraz systemie Halo.
Podczas niedzielnego sprintu Formuły 2 w Barcelonie doszło do kolizji między Nirei Fukuzumim a Tadasuke Makino. Po kontakcie bolid pierwszego z nich wzbił się w powietrze i uderzył tylnym lewym kołem w Dallarę prowadzoną przez Makino.
Kolizja ta była na tyle niebezpieczna, gdyż uderzenie kołem w bolid Fukuzumiego miało miejsce tuż przy jego głowie. Na zdjęciach opublikowanych po całym zdarzeniu można zauważyć, że na konstrukcji Japończyka widnieją wyraźne ślady gumy na wlocie powietrza oraz systemie Halo.
Tak, przeprowadzimy dochodzenie- powiedział Charlie Whiting z FIA.
Oceniając na podstawie zdjęć, bez systemu Halo konsekwencje mogły być poważne. Ale to tylko mój wstępny wniosek. Mimo to ślady zaczynają się na systemie Halo dokładnie w tym miejscu, gdzie przeciążenia podwajają się podczas testów. Nawet jeżeli jego życie nie było zagrożone, to jasne jest, że konsekwencje tego incydentu mogły być gorsze.