Honda - od katastrofy z McLarenem do umowy z Red Bullem

Przedstawiamy w skrócie sytuację producenta od momentu powrotu do F1 w 2015 roku
20.06.1818:30
Mateusz Szymkiewicz
16253wyświetlenia
Decyzja Red Bulla o przejściu na silniki Hondy w następnym sezonie jest najzwyklej mówiąc nagrodą dla japońskiego producenta za dotychczasowe męki.

Honda powróciła do wyścigów Grand Prix w 2015 roku z McLarenem. Było to bardzo rozczarowujące wznowienie współpracy, po którym wiele sobie obiecywano, lecz tak naprawdę nie pozwoliło na nic w trakcie wspólnych trzech lat.

W tym roku przed producentem otworzyła się szansa na nowe otwarcie z Toro Rosso: przy mniejszych oczekiwaniach oraz presji. Mimo to spokój skończy się z odpowiedzialnością dostarczania jednostek dla Red Bulla, ekipy z mistrzowskimi aspiracjami.

Podróż, która zakończyła się otrzymaniem szansy od Red Bulla była dla Hondy żmudna oraz długa. Jeżeli uda jej się włączyć do walki o tytuł, a nawet wygrywać wyścigi, będzie to oszałamiający obrót spraw. Przedstawiamy Wam krótką historię Hondy w Formule 1 od momentu powrotu w 2015 roku, opracowaną przez magazyn Autosport.

Maj 2013: Honda potwierdza powrót do Formuły 1

Pięć lat po wycofaniu fabrycznego zespołu Honda zdecydowała się na powrót jako dostawca silników w erze sześciocylindrowych motorów wspomaganych systemami hybrydowymi.

Potwierdzono wówczas porozumienie z McLarenem na dostarczanie pakietów od 2015 roku, sezon po debiucie układów napędowych rywali: Mercedesa, Renault oraz Ferrari.

Embed from Getty Images

Związany przez wiele lat z Hondą kierowca Jenson Button stwierdził, że nowe przepisy są perfekcyjną okazją do powrotu na szczyt motorsportu dla Hondy, podczas gdy ówczesny szef McLarena - Martin Whitmarsh, dodał, że mogą to być podstawy do zostania jedną z największych ekip.

Listopad 2014: Fernando Alonso podpisuje umowę z McLarenem

Po okresie startów dla Ferrari niezwieńczonym mistrzowskim tytułem, dwukrotny czempion Fernando Alonso porozumiał się w sprawie powrotu do Woking, by stanąć na czele wznowionego partnerstwa McLaren-Honda.

Embed from Getty Images

Hiszpan został potwierdzony u boku Jensona Buttona, natomiast dyrektor McLarena, Ron Dennis, powiedział: Mogę śmiało stwierdzić, że teraz mamy najlepszy skład kierowców spośród wszystkich zespołów Formuły 1.

Listopad 2014: Pierwsze niepokojące sygnały

Optymizm duetu McLaren-Honda ulega zachwianiu, kiedy przejściowy bolid MP4-29H zalicza koszmarny debiut podczas testów w Abu Zabi po zakończeniu sezonu 2014.

Bonusowa okazja dla Hondy, by po raz pierwszy wypróbować silnik na torze wyścigowym zostaje zrujnowana przez problemy z elektryką, która poważnie ograniczyła możliwość pracy. Na trzy godziny przed zakończeniem sesji Stoffel Vandoorne pozostawał w garażu, by później wyjechać na dwa instalacyjne okrążenia zwieńczone awarią.

Drugiego dnia kolejne problemy z elektryką uziemiły bolid w garażu do popołudnia, gdy możliwe było wykonanie instalacyjnego kółka, po czym kompletne odcięcie wymusiło przerwanie jazdy.

Luty 2015: Koszmarna rzeczywistość

Przedsezonowe testy rozpoczynają się dla McLarena-Hondy bardzo źle, choć zespół zachowuje optymizm i uważa, że plaga problemów z zawodnością w Jerez zostanie rozwiązana.

Tak się jednak nie stało. McLaren podczas drugiego oraz trzeciego tygodnia testów notuje bardzo krótkie przebiegi, a w dodatku w Barcelonie Alonso doznaje wstrząśnienia mózgu podczas wypadku, co eliminuje go ze startu w pierwszym wyścigu.

Embed from Getty Images

Duet McLaren-Honda wznawia współpracę od ostatniej linii startowej w Australii. Dwukrotnie zdublowany Button finiszuje na jedenastym miejscu, podczas gdy zastępca Alonso - Kevin Magnussen, nie był nawet w stanie dojechać na pola startowe.

Sierpień 2015: Button weryfikuje cele McLarena i Hondy

McLaren w pierwszych pięciu wyścigach nie jest w stanie zdobyć punktów. Oba bolidy odpadają w Malezji, natomiast Button w Bahrajnie nie przystępuje nawet do startu. Pierwsze punkty padają łupem Buttona w Monako, gdzie McLaren dysponuje jednostką Hondy w nowej specyfikacji. Z kolei na Węgrzech udaje się Fernando Alonso dojechać na piątym miejscu.

Pomimo tego wyniku, Button decyduje się zweryfikować swoje przedsezonowe ambicje związane z wygraniem wyścigu. Nawet zdobycie miejsca na podium okazuje się być zbyt wygórowane i Button celuje w finiszowanie na punktowanych pozycjach.

Wrzesień 2015: Silnik z GP2

Wściekły Alonso przypuścił atak na Hondę podczas jej domowego wyścigu na japońskiej Suzuce.

Hiszpan podczas Grand Prix określił pakiet Hondy jako silnik z GP2, później dodając takie określenia jak frustracja czy wstyd. Mimo to kierowca na koniec stwierdził, że jego zdaniem McLaren jest jedynym zespołem, który w najbliższej przyszłości może stawić czoła Mercedesowi.

Embed from Getty Images

McLaren zalicza jeden z najgorszych sezonów w swojej historii, kończąc go z dorobkiem 27 punktów na dziewiątym miejscu w klasyfikacji konstruktorów, tylko przed Manorem z ubiegłorocznym bolidem i silnikiem Ferrari.

Marzec 2016: Światełko w tunelu

Yusuke Hasegawa zastąpił Yasuhisę Arai na stanowisku szefa projektu Hondy w Formule 1, co zbiega się w czasie z poprawą niezawodności w 2016 roku.

Przedsezonowe testy McLarena są porównywane do ubiegłorocznych i tym razem udaje się pokonywać dwukrotnie większe przebiegi. W 2015 roku zespół w ciągu dwunastu dni pokonał 380 okrążeń, podczas gdy w osiem dni w 2016 roku bolid okrążył tor 780 razy.

Embed from Getty Images

Sezon jednak rozpoczyna się w słabym stylu podczas Grand Prix Australii, choć Stoffel Vandoorne zdobywa jeden punkt w debiucie w Formule 1 w Bahrajnie, gdzie zastąpił kontuzjowanego Alonso. Z kolei Button odpada na pierwszych okrążeniach po problemach z silnikiem.

Grudzień 2016: McLaren wbija Hondzie pierwsze szpilki

Po wyścigu w Bahrajnie odpowiedzialność za odpadnięcie z wyścigu tylko raz spoczywa na Hondzie, jednakże słabe osiągi jednostki są aż zbyt widoczne.

Alonso kilkakrotnie notuje mocne finisze na mecie jak szósta lokata w Rosji czy piąta w Monako oraz Stanach Zjednoczonych. McLaren kończy rok deklaracją, iż jego bolid dysponując innym silnikiem mógłby wygrywać wyścigi.

Marzec 2017: Honda wraca do punktu wyjścia

McLaren ujawnia, że Honda zdecydowała się na zastosowanie nowego projektu silnika, by uzyskać jeszcze więcej mocy. Była to pierwsza szansa dla Hondy na gruntowną przebudowę pakietu po zniesieniu systemu tokenów, który dotychczas ograniczał rozwój w trakcie trwania sezonu.

Embed from Getty Images

Mimo to przygotowany silnik okazuje się być wadliwy. Duet ponownie plasuje się na ostatnich pozycjach w zestawieniach wyników po niezliczonych problemach z zawodnością. Wiara McLarena w Hondę legła w gruzach i to był początek końca współpracy.

Sierpień 2017: Przyszłość Hondy znajduje się pod znakiem zapytania

Sezon rozpoczyna się jeszcze gorzej niż w 2015 roku. Po pierwszych siedmiu wyścigach dorobek punktowy zespołu wciąż wynosi zero. Vandoorne nie przystępuje do zmagań w Bahrajnie, natomiast Alonso dzieli los partnera w Rosji.

McLaren decyduje się zwolnić Alonso z kontraktu i ten nie startuje w Grand Prix Monako, podchodząc w tym czasie do Indianapolis 500. Zespół robi to mimo faktu, że runda na ulicach Księstwa jest najlepszą szansą w sezonie, biorąc pod uwagę niską konkurencyjność pakietu.

Brak mocy oraz wysoka zawodność, a także niezrealizowane cele w Kanadzie po wprowadzeniu poprawek, powodują, że McLaren ma poważne wątpliwości, czy jego partner jest w stanie sobie poradzić. W Belgii po letniej przerwie Honda potwierdza, że nie przygotowała pełnego pakietu udoskonaleń silnika.

Wrzesień 2017: Koszmar McLarena dobiega końca

McLaren decyduje się zakończyć współpracę z Hondą. Skomplikowane porozumienie zapewnia ekipie dostawy silników Renault, natomiast Toro Rosso wiąże się z Hondą.

Embed from Getty Images

McLaren oraz Honda deklarują, że to rozwiązanie będzie najlepsze dla obu stron, podczas gdy producent dodaje, że w sezonie 2018 stawia sobie jako cel walkę o miejsca na podium z Toro Rosso.

W dalszej części sezonu Yusuke Hasegawa przyznaje, że rozstanie z McLarenem jest dla niego ulgą.

Luty 2018: Odrodzenie

Yusuke Hasegawa zostaje zastąpiony przez Toyoharu Tanabe, który obejmuje stanowisko dyrektora technicznego. Współpraca z Toro Rosso rozpoczyna się zachęcająco dzięki wysokiej niezawodności oraz dobrym osiągom podczas przedsezonowych testów.

Mimo to Grand Prix Australii znów okazuje się rozczarowaniem dla Hondy, ponieważ problemy z generatorem energii cieplnej (MGU-H) powodują awarię silnika, co zmusza Pierre'a Gasly do wycofania się z wyścigu.

Kwiecień 2018: Najlepszy wynik

Honda na Grand Prix Bahrajnu decyduje się założyć do obu bolidów Toro Rosso nowe generatory energii cieplnej, co przy niezawodności pakietu pozwala Gasly'emu finiszować na wysokim czwartym miejscu.

Embed from Getty Images

Jest to najlepszy wynik Hondy od momentu jej powrotu do Formuły 1. Dotychczas były to piąte miejsca uzyskiwane przez Fernando Alonso.

Mimo to wyścigi w Chinach oraz Azerbejdżanie nie są już tak udane. Niska prędkość maksymalna Hondy cały czas daje o sobie znać, aczkolwiek nowy sposób magazynowania energii pozwala na poprawę w kolejnych rundach.

Czerwiec 2018: Wotum zaufania od Red Bulla

Red Bull wykorzystuje Toro Rosso do oceny Hondy jako alternatywy dla Renault i potwierdza, że od 2019 roku przejdzie na jednostki japońskiego producenta. Stajnia z Milton Keynes podpisuje wieloletnią umowę, która oficjalnie obowiązuje do końca aktualnej formuły silnikowej, czyli 2020 roku.

Honda stawia sobie jako pierwszy cel zapewnienie Red Bullowi - który wygrywa wyścigi w sezonie 2018 - że jej osiągi nie spadną poniżej aktualnego poziomu.

Embed from Getty Images

Źródło: autosport.com

KOMENTARZE

5
Staszek2010
26.06.2018 04:06
@dulk Po prostu mniejszy nacisk - McLaren wywołał na Hondzie ogromną presję, którą nowy dostawca nie mógł utrzymać. W 2016 było OK, ale poza tym... masakra. Teraz w Toro Rosso pod mniejszym naciskiem mogą się rozwijać i jest szansa, że w 2019 będą mieli silnik chociaż porównywalny do Renault. Już teraz jest ogromna poprawa niezawodności.
JuJu_Hound
21.06.2018 12:01
Poprawili silnik i okazalo sie ze McLaren to złom.
dulk
21.06.2018 10:42
jest jakaś teoria czemu Honda w TorroRosso zachowuje się tak zdecydowanie lepiej? aż tak poprawili silnik przez zimę?
marios76
20.06.2018 09:38
Wieloletia umowa na dwa lata ;) Zobaczymy jak to bedzie. Za 9 miesiecy ocenimy co sie z tego urodzilo ? ;)
Pavlos Le Paul
20.06.2018 04:42
W takim razie jestem niezmiernie ciekaw kolejnych miesięcy tej niezwykłej historii Hondy w erze hybrydowych silników.