Stroll: Moje uczucie do Formuły 1 to "kocham-nienawidzę"

19-latek ma nadzieję, że w przyszłości uda mu się wrócić do regularnej walki o punkty
12.08.1808:48
Mateusz Szymkiewicz
2826wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lance Stroll stwierdził, że ze względu na skomplikowany sezon 2018 w barwach Williamsa jego stosunek do Formuły 1 to kocham-nienawidzę.

Kanadyjczyk zadebiutował w sezonie 2017, zdobywając w tym czasie miejsce na podium w Grand Prix Azerbejdżanu czy startując z pierwszej linii do wyścigu na Monzy. Mimo to w tym roku Williams opracował bolid według nowego konceptu, który kompletnie się nie sprawdził i sprawia wiele kłopotów. Po dwunastu rundach stajnia z Grove zamyka klasyfikację konstruktorów, a jej cały dorobek wynosi cztery punkty wywalczone przez Strolla w Baku.

Jak przyznał Kanadyjczyk, mimo trudnego okresu, wciąż ekscytuje go Formuła 1 i ma wielką nadzieję, iż w najbliższej przyszłości powróci do regularnej walki o punkty. Uczucie do tego sportu to «kocham-nienawidzę» i musisz być dumny mimo trudnych chwil. Trzeba się zastanowić nad przeszłością, kiedy były dobre momenty, by później wierzyć, iż wszystko co najlepsze jest przed tobą. To jest jak jazda na rollercoasterze. Tak wygląda F1. Musisz utrzymywać wysokie morale i pozostawać pozytywnie nastawionym poza torem, by być zmotywowanym do pracy niezależnie od sytuacji. Ten sport zmienia się cały czas i jest to kwestia czekania oraz znalezienia się we właściwym momencie, by móc zabłyszczeć.

Stroll dodał, że osoby dobrze znające się na Formule 1 wiedzą, że w obecnej sytuacji dwunaste lub trzynaste miejsce w wyścigu to dobry wynik dla Williamsa. Oczywiście, nasze wyniki nie są takie jakie chcielibyśmy, ale zdobycie punktów w Baku było świetne. Były momenty, gdy wszedłem do Q2 i czułem się dobrze, musisz dać z siebie wszystko i jako kierowcy sprawia ci to satysfakcję. Czuję, że wykonałem spory krok w trakcie zimy i znajduję się bliższej szczytowych osiągów bolidu niż przed rokiem.

Williams w trakcie sezonu wprowadził szereg poprawek, które miały rozwiązać problemy z aerodynamiką. Zdaniem Strolla, ciężko ocenić ich prawdziwy potencjał ze względu na położenie ekipy na samym początku zmagań. Wielokrotnie mieliśmy dużą nadzieję po dobrym weekendzie, by w następnym wszystko znów było skomplikowane. Tak było na przykład w Austrii. Dostałem się do Q2 i byliśmy znacznie bliżej rywali. W następny weekend na Silverstone pojawiły się problemy ze stabilnością, co rozczarowało każdego. Wciąż trudno o wnioski dotyczące naszego rozwoju i tego gdzie jesteśmy w odniesieniu do reszty. Celem jest utrzymanie pewnej regularności, by awansować w stawce. Wtedy będziemy mogli stwierdzić czy idziemy w dobrym kierunku.

KOMENTARZE

3
maciejas512
13.08.2018 07:22
Z tobą iść w dobrym kierunku to jak brać piasek na pustynie.
marios76
12.08.2018 05:10
A niemoglbys tak znienawidzic tej Formuły, zeby odejść? ;)
christoff.w
12.08.2018 12:27
Wszystkim się marzą punkty...