Verstappen: Szarża Hamiltona pokazuje przewagę Mercedesa

Holender przyznał, że Srebrne Strzały ciągle dominują w stawce
04.08.1921:07
Łukasz Godula
3146wyświetlenia
Embed from Getty Images

Max Verstappen uważa, że szarża Lewisa Hamiltona w Grand Prix Węgier pokazuje, jak dużą przewagę ma Mercedes nad resztą stawki.

Verstappen zajął pole position przed dwoma Mercedesami, jednak przez cały wyścig był naciskany przez Hamiltona. Holender był w stanie odpierać ataki Anglika w środkowej fazie wyścigu, gdy jechali na tych samych oponach, jednak był bezsilny broniąc się gdy Hamilton zjechał po świeży komplet pośrednich opon i bardzo szybko zmniejszał stratę.

Red Bull często w tym roku brylował w tempie wyścigowym, jednak zapytano Verstappena czy jego zespół ucierpiał z powodu deszczowych treningów w piątek, ten zasugerował, że przewaga Mercedesa wynika po prostu z ich osiągów w momentach, gdy tego potrzebują.

Myślę, że teraz widać jak wielką mają przewagę gdy muszą naciskać - powiedział Verstappen na konferencji po wyścigu. Dzisiaj Lewis był nie do pokonania, jednak widzimy, że gdy naprawdę tego potrzebują, to ich samochód dominuje.

To dość proste. Podczas niektórych wyścigów po prostu nie muszą jechać na maksa. Oczywiście mieli swoje problemy w Austrii z przegrzewaniem, więc nie mogli naciskać. Na Hockenheim mieliśmy trudne warunki, więc wtedy nigdy nie jedziesz na limicie. Jednak tutaj myślę, że musiał to zrobić, jechać na limicie, ponieważ ja również tak jechałem. Widać jednak do czego są zdolni jako zespół.

Pomimo prowadzenia Verstappena przez większość wyścigu, stwierdził że wyprzedzenie przez Hamiltona nie było dużym ciosem, ponieważ był świadomy, że Red Bull po prostu nie jest wystarczająco szybki.

Oczywiście w pewnym momencie zaczęły mi się kończyć opony. Starałem się trzymać tempo Lewisa, gdy jechał na pośrednich oponach, starałem się by dochodził mnie wolniej niż sekundę, ale to było niemal niemożliwe - dodał. Tak więc skończyły mi się opony i wiedzieliśmy, że to nadchodzi. Dla mnie nie było to duże rozczarowanie, ponieważ tak musiało się stać.

Musimy być realistami. Był dziś zdecydowanie szybszy. Miałem nieco więcej problemów z przyczepnością, mógł naciskać i oczywiście gdy jedzie się na drugim miejscu to można zaryzykować dwa postoje. Dla mnie chodziło tylko o próbę utrzymania prowadzenia. Jednak na dwóch postojach w najgorszym scenariuszu zostajesz na drugim miejscu, a w najlepszym wygrywasz.