Coulthard: Zaskakuje mnie brak reakcji FIA na zachowanie Verstappena

Szkot wrócił do wydarzeń z Suzuki, gdzie kierowca RBR wyrzucił ze spotkania dziennikarza.
09.04.2620:23
Karol Kos
23wyświetlenia
Embed from Getty Images

David Coulthard nie rozumie, dlaczego FIA nie zareagowała na sytuację z udziałem Maksa Verstappena podczas Grand Prix Japonii, gdy Holender wyprosił dziennikarza ze spotkania medialnego.

Do zdarzenia doszło w strefie gościnnej Red Bulla na Suzuce. Verstappen odmówił rozpoczęcia rozmowy, dopóki jeden z dziennikarzy - Giles Richards z The Guardian - nie opuści pomieszczenia. Cała sytuacja była wypadkową wcześniejszych napięć między nimi, sięgających końcówki sezonu 2025. Szkot przyznał, że zachowanie mistrza świata było nietypowe.

Może mieć rację, że nie musi odpowiadać na pytanie, ale wyrzucenie kogoś z takiego spotkania to coś dość niezwykłego. Szczerze mówiąc, jestem trochę zaskoczony, że FIA nie zajęła stanowiska. Gdyby użył tam przekleństwa, pewnie dostałby karę finansową. Bardzo trudno nie brać takich rzeczy do siebie. Zawsze będą ludzie, którzy cię lubią, i tacy, którzy nie - tak to działa - uważa Coulthard.

Były kierowca Williamsa, McLarena i Red Bulla przywołał też własne doświadczenia z czasów kariery, gdy sam mierzył się z krytyką. Ktoś napisał, że mam niezwykłą zdolność mówienia o incydencie, jakbym nie prowadził auta. To mnie naprawdę zabolało. Ale porozmawialiśmy i udało się to wyjaśnić. To nigdy nie jest łatwe, gdy wciąż słyszysz te same zarzuty. Dziennikarze mają prawo zadawać pytania, ale nie znaczy to, że łatwo to przyjąć. Dziś wszyscy chwalą Antonellego, ale przyjdzie moment, gdy pojawi się i wobec niego krytyka - zakończył Coulthard.