Hamilton: Wielu włoskich fanów chce, abym dołączył do Ferrari

Brytyjczyk przyznaje, że dostrzega zmianę w nastawieniu kibiców z Italii do jego osoby.
08.09.1912:11
Nataniel Piórkowski
824wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lewis Hamilton przyznaje, że wielu fanów Ferrari chciałoby, aby w przyszłości założył czerwony kombinezon dołączając do Scuderii.

Brytyjczyk nie wykluczał, że w przyszłości zmieni zespołowe barwy. Pięciokrotny mistrz świata za każdym razem zaznacza jednak, że czuje się doskonale w swoim obecnym teamie - Mercedesie.

Chociaż niektórzy fani do tej pory wygwizdują kierowcę ze Stevenage, to jego popularność wśród Tifosi stopniowo rośnie.

Mam wielkie szczęście, że jestem popularny we Włoszech. Wydaje mi się, że najwięcej moich ubrań sprzedaje się w Niemczech, ale Włochy także są dla mnie całkiem sporym rynkiem - pewnie dlatego, że Włosi znają się na modzie i lubią dobre ubrania. Moja popularność rosła jednak stopniowo. Potrzeba czasu, aby zmienić postrzeganie osoby.

Przyjeżdżamy tu co roku. Człowiek staje na podium wiedząc, że 90 procent fanów znajdujących się na prostej startowej to kibice Ferrari, którzy czasem nie są zadowoleni z weekendu, bo na najwyższym stopniu podium staje ktoś z Mercedesa. Bardzo doceniam i szanuję ich postawę w tych chwilach.

Szczerze mówiąc teraz gdy tu przybywam wielu fanów Ferrari pyta i prosi mnie, abym przeszedł do "ich" zespołu. Dostaję wiele wiadomości od kibiców Ferrari, którzy mówią: "Jestem fanem Ferrari, ale cię szanuję". Ta popularność rośnie powoli, buduje się ją krok po kroku. Wiadomo, że nie będę tu traktowany tak, jak gdybym jeździł dla Ferrari, ale mimo tego dostrzegam pewną zmianę.