Mercedesy zdominowały kwalifikacje do sprintu
W pierwszej linii Russell przed Antonellim, słabe tempo zaprezentował Red Bull.
13.03.2609:19
244wyświetlenia
Embed from Getty Images
Pierwszy weekend ze sprintem już w drugiej rundzie mistrzostw, do tego z nowymi konstrukcjami, które ciągle potrzebują sporo rozwoju. Zapowiada to zdecydowanie nieoczekiwane rozstrzygnięcia w ten weekend, a pierwsza istotna sesja już w piątkowy poranek.
SQ1
Na starcie pierwszej części czasówki mieliśmy jeden pewnik, nie weźmie w niej udziało Sergio Perez, którego samochód trapią dziś kłopoty, co tłumaczyłoby bardzo słabe tempo w treningu. Pierwsza sesja jako, że nieco dłuższa, bo 12 minutowa spowodowała, że na torze zawodnicy pojawili się nie całą gromadą. Nie wszystkie ekipy zdecydowały się też na pierwsze szybkie kółko. Ładowanie baterii przedłużano do dwóch okrążeń.
Mercedesy bez względu na wszystko od razu wskoczyły na czoło tabeli. Jeśli chodzi o drugą stronę tabelki, to w tym roku przynajmniej na razie nie zapowiada się tam na sensacje. Murowanymi faworytami do odpadnięcia są kierowcy Cadillaca i Aston Martina. Pozostałe dwa miejsca póki co są rozgrywką między Williamsem, a Alpine. Tym razem padło na obu kierowców Williamsa i to oni nie zjawią się w kolejnym bloku.
SQ2
Podobnie jak w SQ1 akcja nie rozpoczęła się od razu. Jednak gdy już rozpoczęliśmy serię mierzonych okrążeń to walka w środku stawki rozgorzała na dobre. W czołówce bez zmian, Na czele Mercedes, a za nim Ferrari tasujące się z McLarenem. Jednak najciekawsze rzeczy działy się dalej.
Red Bull nie prezentuje w Chinach świetnego tempa na jednym okrążeniu i ich awans do SQ3 został zagrożony, gdyż okupowali dziewiątą i dziesiątą lokatę. Na całe szczęście dla stajni z Milton Keynes, ich rywale nie poprawili swoich wyników na drugim przejeździe. Jednak szybciej pojechali Gasly i Bearman, co zdecydowanie może być zaskoczeniem.
SQ3
Stawka w SQ3 podzieliła się na dwa obozy. Mercedes, Ferrari i Verstappen zdecydowali się na wczesny wyjazd i możliwość przejechanie dwóch mierzonych kółek. Na pierwszej próbie najszybszy był Russell, 0,3s przed Antonellim. Za Mercedesami plasowało się Ferrari. Verstappen tracił do lidera 1,7 sekundy.
Walka o pole position była już niezagrożona. Pozostała walka o trzecią pozycję i tu niespodziewanie wskoczył Lando Norris, tracąc do Russella 0,6 sekundy. Tuż za nim usadowił się Hamilton, przed Piastrim I Leclerkiem, który zdecydowanie nie był zadowolony ze swojego kółka.
Na siódmej lokacie mieliśmy chyba największą niespodziankę tej czasówki. Pierre Gasly zameldował się przed Verstappenem! Czołową dziesiątkę uzupełnił Bearman i Hadjar, co również było niespodziewane.
Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 25°C
Temperatura powietrza: 15°C
Prędkość wiatru: 2,6 m/s
Wilgotność powietrza: 31%
Sucho
Pierwszy weekend ze sprintem już w drugiej rundzie mistrzostw, do tego z nowymi konstrukcjami, które ciągle potrzebują sporo rozwoju. Zapowiada to zdecydowanie nieoczekiwane rozstrzygnięcia w ten weekend, a pierwsza istotna sesja już w piątkowy poranek.
SQ1
Na starcie pierwszej części czasówki mieliśmy jeden pewnik, nie weźmie w niej udziało Sergio Perez, którego samochód trapią dziś kłopoty, co tłumaczyłoby bardzo słabe tempo w treningu. Pierwsza sesja jako, że nieco dłuższa, bo 12 minutowa spowodowała, że na torze zawodnicy pojawili się nie całą gromadą. Nie wszystkie ekipy zdecydowały się też na pierwsze szybkie kółko. Ładowanie baterii przedłużano do dwóch okrążeń.
Mercedesy bez względu na wszystko od razu wskoczyły na czoło tabeli. Jeśli chodzi o drugą stronę tabelki, to w tym roku przynajmniej na razie nie zapowiada się tam na sensacje. Murowanymi faworytami do odpadnięcia są kierowcy Cadillaca i Aston Martina. Pozostałe dwa miejsca póki co są rozgrywką między Williamsem, a Alpine. Tym razem padło na obu kierowców Williamsa i to oni nie zjawią się w kolejnym bloku.
SQ2
Podobnie jak w SQ1 akcja nie rozpoczęła się od razu. Jednak gdy już rozpoczęliśmy serię mierzonych okrążeń to walka w środku stawki rozgorzała na dobre. W czołówce bez zmian, Na czele Mercedes, a za nim Ferrari tasujące się z McLarenem. Jednak najciekawsze rzeczy działy się dalej.
Red Bull nie prezentuje w Chinach świetnego tempa na jednym okrążeniu i ich awans do SQ3 został zagrożony, gdyż okupowali dziewiątą i dziesiątą lokatę. Na całe szczęście dla stajni z Milton Keynes, ich rywale nie poprawili swoich wyników na drugim przejeździe. Jednak szybciej pojechali Gasly i Bearman, co zdecydowanie może być zaskoczeniem.
SQ3
Stawka w SQ3 podzieliła się na dwa obozy. Mercedes, Ferrari i Verstappen zdecydowali się na wczesny wyjazd i możliwość przejechanie dwóch mierzonych kółek. Na pierwszej próbie najszybszy był Russell, 0,3s przed Antonellim. Za Mercedesami plasowało się Ferrari. Verstappen tracił do lidera 1,7 sekundy.
Walka o pole position była już niezagrożona. Pozostała walka o trzecią pozycję i tu niespodziewanie wskoczył Lando Norris, tracąc do Russella 0,6 sekundy. Tuż za nim usadowił się Hamilton, przed Piastrim I Leclerkiem, który zdecydowanie nie był zadowolony ze swojego kółka.
Na siódmej lokacie mieliśmy chyba największą niespodziankę tej czasówki. Pierre Gasly zameldował się przed Verstappenem! Czołową dziesiątkę uzupełnił Bearman i Hadjar, co również było niespodziewane.
Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 25°C
Temperatura powietrza: 15°C
Prędkość wiatru: 2,6 m/s
Wilgotność powietrza: 31%
Sucho
Łukasz Godula