R. Schumacher: Dni Newey'a jako szefa Astona są policzone

Zdaniem Niemca, połączenie tej funkcji z rolą projektanta było błędem.
11.03.2621:41
Justyna Jagła
33wyświetlenia
Embed from Getty Images

Zdaniem Ralfa Schumachera, Adrian Newey wkrótce może ustąpić ze stanowiska szefa Astona Martina, przenosząc pełną koncentrację na rolę głównego projektanta zespołu.

Były kierowca F1, a obecnie ekspert w telewizji Sky Deutschland, uważa, że połączenie funkcji szefa i głównego projektanta od początku było błędem. Jego zdaniem, wkrótce ktoś zastąpi Newey'a na stanowisku lidera ekipy, określając go zastępcą do czasu kolejnych zmian w strukturach.

Powinien wrócić tam, gdzie jego miejsce, do roli za kulisami - powiedział Ralf Schumacher. Problemów do rozwiązania jest wiele, ale jako szef zespołu? To nie może być dla niego odpowiednia rola. Po prostu taki nie jest.

Schumacher uważa, że wymagania związane z publiczną funkcją nie pasują do charakteru Newey'a. Myślę, że teraz trochę się do tego zmusza. Widać to również w wywiadach. Woli pozostać w tle i robić swoje rzeczy. Przechodzi obok wszystkich, nawet jeśli osiągnięto sukcesy.

Dodał również, że Brytyjczyk najlepiej funkcjonuje w niewielkim gronie współpracowników. Musi zachować spokój i chronić samego siebie, poza małą grupą ludzi, przy których czuje się komfortowo. Powinien o tym wiedzieć. Trzeba to zrozumieć i zaakceptować.

Ocena ta pojawia się w czasie rosnących napięć między Brytyjczykiem a Hondą. Newey publicznie stwierdził, że Fernando Alonso i Lance Stroll mogą być narażeni na trwałe uszkodzenia nerwów podczas jazdy bolidem AMR26.

Na te słowa zareagował prezes Honda Racing - Koji Watanabe, który przyznał, że jest zaskoczony, iż Newey wypowiedział się w imieniu kierowców bez przedstawienia danych liczbowych potwierdzających tę tezę.

Według hiszpańskiego dziennika Marca, nadmierne wibracje z problematycznej jednostki napędowej Hondy na sezon 2026 mogą dodatkowo pogarszać stare urazy dłoni i kręgosłupa Alonso.