Pirelli nie wprowadzi limitów okrążeń dla poszczególnych mieszanek

Mario Isola spodziewa się, że najpopularniejszą strategią będą dwa pit stopy.
09.08.2013:04
Nataniel Piórkowski
322wyświetlenia


Pirelli nie wprowadzi ograniczenia w liczbie okrążeń, które będzie można pokonać w wyścigu na danej mieszance ogumienia.

Podczas GP Wielkiej Brytanii w bolidach Lewisa Hamiltona, Valtteriego Bottasa i Carlosa Sainza doszło do podobnie wyglądających awarii lewych przednich opon.

Analiza Pirelli wykazała, że doprowadziły do tego dwa główne czynniki: wydłużenie stintów po druiej neutralizacji oraz wysokie siły działające na ogumienie na torze Silverstone.

W przypadku wyścigu o Grand Prix 70-lecia dostawca ogumienia nie wprowadzi jednak żadnych limitów dotyczących długości stintów.

Każdy bolid jest inny. Każdy kierowca jest inny. Właśnie dlatego zdecydowaliśmy się nie wyznaczać ograniczeń w długości przejazdów. W Formule 1 bardzo ważną rzeczą jest to, aby zespoły miały możliwość planować i realizować różnorodne strategie - stwierdził szef działu sportów motorowych Pirelli, Mario Isola.

Gdybyśmy zasugerowali lub narzucili ograniczenia w zakresie liczby okrążeń na danej mieszance, to w efekcie wszystkie zespoły realizowałyby jedną strategię. Nie taki jest cel.

Oczywiście przekazaliśmy zespołom dane opracowane przez naszych inżynierów. Chcemy, aby wiedziały o naszych ustaleniach, o wynikach przeprowadzonych analiz. Nie wprowadzamy jednak limitu okrążeń.

Isola dodał, że preferowaną strategią na wyścig pozostają dwa pit stopy.

Myślę, że właśnie taka będzie bazowa strategia, patrząc na uśrednione dane pozyskane podczas treningów. Każdy zespół może zadecydować o tym, z jakiego połączenia mieszanek skorzysta, Ktoś może nawet zaryzykować i pojechać na trzy postoje.

Na papierze nie jest to najszybsze rozwiązanie. Myślę, że ciężko będzie nam zobaczyć taką taktykę. Mamy jednak dużo różnych możliwości w przypadku doboru ogumienia na dwa pit stopy i wydaje mi się, że będzie to pozytywne dla widowiska.