Sainz: Sytuacja moja i Alonso wygląda na skomplikowaną
"Ostatecznie wszystko zależy od naszych zespołów i tego jak się pozbierają.
24.02.2618:14
8wyświetlenia
Embed from Getty Images
Carlos Sainz przyznał, że ma za sobą osobistą rozmowę z Fernando Alonso, po której podzielił się przemyśleniem, iż ich sytuacja przed sezonem 2026 wygląda na
31-latek będzie kontynuował starty dla Williamsa, który rozpoczął przygotowania do kampanii od falstartu. Stajnia z Grove nie zdążyła z modelem FW48 na pierwszą turę testów w Barcelonie, przygotowując go dopiero na podwójną sesję w Bahrajnie. Mimo ogromnych przebiegów, którymi starano się nadrobić stracony czas, nowy bolid zespołu nie sprawia wrażenia konkurencyjnego, głównie przez masę wyraźnie odbiegającą od regulaminowego limitu.
Z kolei Alonso podejdzie już do czwartego sezonu z Astonem Martinem, który dysponuje pierwszym autorskim bolidem Adriana Newey'a oraz fabryczną jednostką Hondy. Brytyjska ekipa zaprezentowała się jednak z najgorszej strony, pokonując najmniej okrążeń na testach, a także borykając się z brakiem mocy i wysoką zawodnością jednostki napędowej.
Jak przyznał Carlos Sainz, w Bahrajnie miał okazję porozmawiać z Fernando Alonso i sytuacja zarówno jego, jak i 44-latka nie maluje się w kolorowych barwach.
Carlos Sainz przyznał, że ma za sobą osobistą rozmowę z Fernando Alonso, po której podzielił się przemyśleniem, iż ich sytuacja przed sezonem 2026 wygląda na
skomplikowaną.
31-latek będzie kontynuował starty dla Williamsa, który rozpoczął przygotowania do kampanii od falstartu. Stajnia z Grove nie zdążyła z modelem FW48 na pierwszą turę testów w Barcelonie, przygotowując go dopiero na podwójną sesję w Bahrajnie. Mimo ogromnych przebiegów, którymi starano się nadrobić stracony czas, nowy bolid zespołu nie sprawia wrażenia konkurencyjnego, głównie przez masę wyraźnie odbiegającą od regulaminowego limitu.
Z kolei Alonso podejdzie już do czwartego sezonu z Astonem Martinem, który dysponuje pierwszym autorskim bolidem Adriana Newey'a oraz fabryczną jednostką Hondy. Brytyjska ekipa zaprezentowała się jednak z najgorszej strony, pokonując najmniej okrążeń na testach, a także borykając się z brakiem mocy i wysoką zawodnością jednostki napędowej.
Jak przyznał Carlos Sainz, w Bahrajnie miał okazję porozmawiać z Fernando Alonso i sytuacja zarówno jego, jak i 44-latka nie maluje się w kolorowych barwach.
Udało mi się złapać w padoku z Fernando i rozmawialiśmy przez około dwadzieścia minut. Jego sytuacja jest podobna do mojej. Nazwałbym ją jako nieidealną i skomplikowaną. Mimo to jestem ciekaw reakcji jego ekipy oraz tego na co będzie ją stać.
Ostatecznie wszystko zależy od naszych zespołów i tego jak się pozbierają. Każdy z nas znalazł się w trudnej sytuacji. Życzę mu wszystkiego najlepszego i mam nadzieję, że Aston Martin oraz Honda będą w stanie pokazać się znacznie lepiej niż na testach w Bahrajnie- zakończył czterokrotny zwycięzca Grand Prix w rozmowie El Mundo Deportivo.
Mateusz Szymkiewicz