F1 wykorzysta SI do wykrywania wyjazdów poza limity toru
Sędziowie otrzymają do swojej dyspozycji system znany pod nazwą ECAT.
26.02.2611:47
116wyświetlenia
Embed from Getty Images
Formuła 1 ma wprowadzić w 2026 roku nowy system wspomagany sztuczną inteligencją, który ma położyć kres długotrwałym sporom o limity torów.
Według najnowszych doniesień, w tym włoskiej La Repubblica, półautomatyczna technologia - znana wewnętrznie jako ECAT (Every Car All Turns) - ma zostać zintegrowana ze stosowanym już przez FIA już oprogramowaniem do zarządzania wyścigami, aby wykrywać, kiedy samochody przekraczają granice toru.
Limity toru bez wątpienia stały się jednym z najbardziej kontrowersyjnych punktów zapalnych w ostatnich sezonach w sporcie.
Nowy system wykorzystuje wizję komputerową i dane o okrążeniach z mikrosektorów, aby porównać pozycję samochodu z modelem odniesienia, automatycznie sygnalizując incydenty do analizy. Przyjmuje się, że nawet 95% przypadków będzie teraz filtrowanych przez oprogramowanie, zanim trafią one do dyrekcji wyścigu.
Ostateczne decyzje nadal podejmować będą sędziowie, ale głównym celem jest zwiększenie spójności i dostarczenie zespołom jaśniejszych dowodów wizualnych.
Formuła 1 ma wprowadzić w 2026 roku nowy system wspomagany sztuczną inteligencją, który ma położyć kres długotrwałym sporom o limity torów.
Według najnowszych doniesień, w tym włoskiej La Repubblica, półautomatyczna technologia - znana wewnętrznie jako ECAT (Every Car All Turns) - ma zostać zintegrowana ze stosowanym już przez FIA już oprogramowaniem do zarządzania wyścigami, aby wykrywać, kiedy samochody przekraczają granice toru.
Limity toru bez wątpienia stały się jednym z najbardziej kontrowersyjnych punktów zapalnych w ostatnich sezonach w sporcie.
Nowy system wykorzystuje wizję komputerową i dane o okrążeniach z mikrosektorów, aby porównać pozycję samochodu z modelem odniesienia, automatycznie sygnalizując incydenty do analizy. Przyjmuje się, że nawet 95% przypadków będzie teraz filtrowanych przez oprogramowanie, zanim trafią one do dyrekcji wyścigu.
Nowy system pozwoli nam określić wszystkie odległości z jednego punktu i rozdzielić niezbędne obliczenia- powiedział Chris Bentley, dyrektor ds. strategii systemów informatycznych FIA.
Będziemy mogli uruchomić oprogramowanie do przetwarzania obrazu na dowolnym komputerze w sieci, przesłać mu fragment nagrania wideo do przetworzenia i odebrać wyniki, co pozwoli nam przetwarzać coraz więcej danych.
Ostateczne decyzje nadal podejmować będą sędziowie, ale głównym celem jest zwiększenie spójności i dostarczenie zespołom jaśniejszych dowodów wizualnych.
Maciej Wróbel