Marko: W 90 procentach zapewniliśmy sobie silniki Hondy na 2022 rok

Ostateczne porozumienie ma blokować brak przepisów o zamrożeniu rozwoju.
23.12.2011:31
Mateusz Szymkiewicz
1271wyświetlenia
Embed from Getty Images

Helmut Marko potwierdził, że Red Bull w 85-90 procentach zapewnił sobie silniki Hondy po sezonie 2021.

Przyszłoroczne mistrzostwa będą ostatnimi dla japońskiego producenta w Formule 1, co stawia ekipy Red Bulla w skomplikowanej sytuacji. Mimo to od kilku miesięcy Christian Horner oraz Helmut Marko pracują nad przejęciem projektu silnika Hondy, by móc z niego korzystać do końca obowiązywania aktualnych przepisów.

Red Bull nie jest jednak zainteresowany finansowaniem dalszego rozwoju pakietu, oczekując od władz Formuły 1, że te od sezonu 2022 zablokują wprowadzanie dalszych zmian. Jak ujawnił konsultant czterokrotnych mistrzów świata, głównie ta kwestia uniemożliwia zawarcie ostatecznego porozumienia z Hondą.

To trudny temat, ale mogę powiedzieć, że jesteśmy blisko umowy w 85-90 procentach - powiedział Helmut Marko dla ServusTV. Honda jest bardzo pomocna Red Bullowi i będziemy mogli korzystać z ich jednostki przy technicznej asyście. Konieczne jest jednak zamrożenie rozwoju, które jest kosztowne, a nas na to nie stać. Poza tym wszystko wygląda dobrze i będziemy w stanie wkrótce zabezpieczyć umowę. Spodziewam się, że w najbliższych tygodniach sytuacja dotycząca 2022 roku będzie klarowna, a kontrakt będzie mógł zostać podpisany w nowym roku.

77-latek dodał, że Red Bull oraz Honda są zdeterminowani, by pokonać Mercedesa w sezonie 2021. Wyciągnęliśmy wnioski i nie będzie już więcej wymówek. Silnik będzie dużo lepszy pod względem osiągów. Wszystko co obiecała nam Honda udało się wypracować. Samochód oraz technologia nie ulegną dużym zmianom, jednakże cały pakiet był rozwijany na przestrzeni roku.