Norris: Rywalizacja z Ricciardo nie będzie wielkim przeskokiem

Brytyjczyk wątpi, by między 31-latkiem a Carlosem Sainzem była duża różnica poziomów.
17.02.2110:47
Mateusz Szymkiewicz
786wyświetlenia


Lando Norris nie uważa, by wraz z przyjściem Daniela Ricciardo musiał liczyć się z jeszcze bardziej wymagającym zespołowym pojedynkiem.

Brytyjczyk po raz pierwszy w Formule 1 będzie miał nowego partnera, którym jest Ricciardo przechodzący do McLarena z Renault. 31-latek uważany jest za jednego z najlepszych kierowców w całej stawce, a w swoim dorobku ma siedem zwycięstw, trzy pole position oraz ponad trzydzieści wizyt na podium.

Nie uważam, by przyjście Daniela cokolwiek mi utrudniało - powiedział Lando Norris. Pracowałem z Carlosem, który jest ekstremalnie dobrym kierowcą. W pewnych aspektach mógł być lepszy od Daniela, ale spodziewam się, że będzie tak również w drugą stronę. Nie wierzę, by walka z Danielem była kolejnym dużym krokiem w porównaniu do tego, co osiągnął tu Carlos. Na nim ciąży jeszcze większa presja, ponieważ jest w Formule 1 od wielu lat i musi po prostu spisywać się dobrze.

Trudniej jest mierzyć się z młodszym kierowcą, niż młodszemu zawodnikowi z kimś starszym o wiele większym doświadczeniu. Jestem we wczesnej fazie kariery, ale wciąż muszę spisywać się na wysokim poziomie i nie będzie już dla mnie żadnych wymówek. Ciąży na mnie większa odpowiedzialność w kierowaniu zespołem niż w ostatnich latach.

Daniel Ricciardo odnosząc się do pojedynku z nowym zespołowym partnerem, odpowiedział: Wydaje mi się, że różnica wieku między mną a Lando to dziesięć lat. Myśl, że wkraczam w jedenasty sezon w Formule 1 jest dla mnie szalona. Bardzo szybko upłynął ten czas. Mimo, że wydaje się, iż to było bardzo dawno temu, to wciąż czuję się młody oraz pełen energii. Teraz jestem w stanie skorzystać ze zdobytego doświadczenia.