Horner: Kolejna wpadka Pereza z kwalifikacji budzi frustrację

Szef RBR zapewnia jednak, że posada Meksykanina jest bezpieczna.
01.07.2309:06
Nataniel Piórkowski
625wyświetlenia
Embed from Getty Images

Christian Horner nie ukrywa, że Red Bull jest sfrustrowany serią rozczarowujących występów Sergio Pereza w kwalifikacjach, ale stanowczo ucina spekulacje na temat możliwego zwolnienia Meksykanina.

W Austrii Perez czwarty raz z rzędu nie zdołał awansować do finałowego bloku czasówki. W trakcie Q2 zawodnik z Guadalajary zmarnował każdą z trzech pomiarowych prób, naruszając limity toru. Ostatecznie został sklasyfikowany na piętnastym miejscu.

Horner zaznaczył, że Perez miał wystarczająco konkurencyjne tempo, by w piątek powalczyć o najwyższe lokaty z zespołowym partnerem - Maxem Verstappenem.

Checo miał tempo. Bolid z łatwością umożliwiłby mu walkę o pierwszy bądź drugi rząd. Co więcej, Checo pokazał, że jest w stanie dorównać wynikom osiąganym przez Maxa. Wystarczyło tylko trzymać się w granicach wyznaczanych przez białe linie. Cały czas mu to powtarzaliśmy. Pierwsza, druga, trzecia próba… Było po wszystkim.

To niesamowicie frustrujące, że Sergio nie udało się wejść do finałowego bloku kwalifikacji. Wiemy, że było go na to stać. Fantastycznie, że zdobyliśmy pole position z Maxem, ale czujemy, że nasz cel nie został w pełni osiągnięty.

Horner dodał, że przykład Verstappena dobitnie pokazuje, w jaki sposób kierowca jest w stanie stonować agresywny styl jazdy, biorąc pełną odpowiedzialność za wynik.

Ostrzegaliśmy naszych kierowców, aby trzymali się z daleka od białych linii. Max to zrobił. Utrzymywał emocje na wodzy i prezentował konserwatywne podejście, aby być w stu procentach pewnym, że nie wyjedzie poza białe linie. Sądzę, że w bolidzie drzemał większy potencjał. Pokazał to jego trzeci sektor. Mam wrażenie, że pojechał w nim trochę zachowawczo.

Szef teamu z Milton Keynes dał jasno do zrozumienia, iż nie ma mowy, aby problemy Pereza z kwalifikacji miały doprowadzić do jego zwolnienia. Wszyscy stoją murem za Checo. Każdy, kto mówi o zastąpieniu go innym kierowcą, mija się z celem.