Taponen niespodziewanym zwycięzcą kwalifikacji F3
Maciej Gładysz wykręca jedenasty czas, zapewniając sobie pierwszy rząd na starcie sprintu.
24.07.2616:24
50wyświetlenia
TUUKKA'S ON TOP! 👑🇫🇮
— Formula 3 (@Formula3) July 24, 2026
Taponen claims his maiden @aramco pole position with a stunning final lap in Budapest 👏#F3 #HungarianGP pic.twitter.com/eFbJ708r7b
Tuukka Taponen zdobył pole position do głównego wyścigu F3 na Hungaroringu, wyrywając je na finiszu z rąk głównego faworyta, Freddiego Slatera. Brytyjczyk uplasował się na drugim miejscu, tuż przed Mattią Colnaghim i Nicolą Lacorte.
Na początku sesji widać było wyraźnie różnicę w strategii pomiędzy poszczególnymi zespołami. Ekipy ART, Prema, DAMS i Hitech postanowiły poczekać i wysłać swoich kierowców nieco później. Po pierwszej turze przejazdów prowadził Theophile Nael (1:33,533), który był minimalnie szybszy od Tuukki Taponena.
Główni pretendenci do tytułu rozpoczęli sesję w przeciętnym stylu - Slater był siódmy, podczas gdy Ugochukwu dziewiąty. Amerykanin popełnił jednak błąd na dohamowaniu do pierwszego zakrętu. Po krótkiej przerwie kierowcy powrócili na tor na nowych oponach pośrednich na osiemnaście minut przed końcem.
Slater niebawem objął prowadzenie z czasem 1:33,451 i o 0,064 sekundy wyprzedzał Nicolę Lacorte. Trzeci był Brando Badoer, zaś Ugochukwu był dopiero dwunasty. Po kolejnej zmianie opon Slater nie zdołał już się poprawić, podczas gdy na drugie miejsce awansował Mattia Colnaghi.
Gdy już wydawało się, że Slater sięgnie po drugie z rzędu pole position, pierwszy czas wykręcił Tuukka Taponen, który wyprzedził juniora Audi o zaledwie cztery setne sekundy. Za nimi uplasowali się Colnaghi, Lacorte i Badoer. Na koniec sesji poprawił się wreszcie Ugochukwu, który awansował na szóste miejsce, wyprzedzając zespołowych kolegów - Naela i Riverę.
Maciej Gładysz uplasował się na jedenastym miejscu, tuż przed zespołowym kolegą, Kanato Le. Japończyk wystartuje więc do sobotniego sprintu z pole position, zaś Gładysz ustawi się wraz z nim w pierwszym rzędzie, stając przed szansą na kolejny mocny rezultat.
Do negatywnych zaskoczeń dzisiejszej czasówki z pewnością zaliczyć można dopiero 23. pozycję Noaha Stromsteda, 24. Bruno del Pino, 27. Pedro Clerota czy trzydzieste miejsce Hiyu Yamakoshiego. Warto jednak podkreślić, że cała stawka zmieściła się w zaledwie 1,108 sekundy.
Początek sobotnich zmagań F3 zaplanowano na godzinę 10:05.
| F3 - Węgry - wyniki kwalifikacji | |||
| Miejsce | Kierowca | Zespół | Czas/strata |
|---|---|---|---|
| 1 | Tuukka Taponen | MP | 1:33,411 |
| 2 | Freddie Slater | Trident | +0,040 |
| 3 | Mattia Colnaghi | MP | +0,064 |
| 4 | Nicola Lacorte | DAMS | +0,104 |
| 5 | Brando Badoer | Rodin | +0,112 |
| 6 | Ugo Ugochukwu | Campos | +0,113 |
| 7 | Theophile Nael | Campos | +0,122 |
| 8 | Ernesto Rivera | Campos | +0,142 |
| 9 | Jin Nakamura | Hitech | +0,199 |
| 10 | Gerrard Xie | DAMS | +0,242 |
| 11 | Maciej Gładysz | ART | +0,302 |
| 12 | Kanato Le | ART | +0,333 |
| 13 | Alessandro Giusti | MP | +0,336 |
| 14 | Christian Ho | Rodin | +0,377 |
| 15 | James Wharton | Prema | +0,394 |
| 16 | Yevan David | AIX | +0,403 |
| 17 | Fernando Barrichello | AIX | +0,492 |
| 18 | Taito Kato | ART | +0,495 |
| 19 | Louis Sharp | Prema | +0,520 |
| 20 | Fionn McLaughlin | Hitech | +0,555 |
| 21 | Enzo Deligny | Van Amersfoort | +0,579 |
| 22 | Jose Garfias | Prema | +0,585 |
| 23 | Noah Stromsted | Trident | +0,611 |
| 24 | Bruno del Pino | Van Amersfoort | +0,619 |
| 25 | Woo-hyun Shin | Hitech | +0,628 |
| 26 | Nandhavud Bhirombhakdi | DAMS | +0,645 |
| 27 | Pedro Clerot | Rodin | +0,696 |
| 28 | Salim Hanna | AIX | +0,764 |
| 29 | Matteo De Palo | Trident | +1,055 |
| 30 | Hiyu Yamakoshi | Van Amersfoort | +1,108 |
| Ustawienie TOP 12 na starcie sprintu | |
| Miejsce | Kierowca |
|---|---|
| 1 | Kanato Le |
| 2 | Maciej Gładysz |
| 3 | Gerrard Xie |
| 4 | Jin Nakamura |
| 5 | Ernesto Rivera |
| 6 | Theophile Nael |
| 7 | Ugo Ugochukwu |
| 8 | Brando Badoer |
| 9 | Nicola Lacorte |
| 10 | Mattia Colnaghi |
| 11 | Freddie Slater |
| 12 | Tuukka Taponen |
Maciej Wróbel