Nielsen: Spróbujemy powalczyć o zwycięstwo

Stajnia z Enstone po cichu liczy na sprawienie jeszcze jednej niespodzianki w ten weekend.
05.09.2619:58
Maciej Wróbel
73wyświetlenia
Embed from Getty Images

Dyrektor zarządzający zespołu Alpine, Steve Nielsen, przyznał, że celem zespołu na niedzielny wyścig jest próba podjęcia walki o zwycięstwo.

Pierre Gasly przeszedł w sobotę do historii pod kilkoma względami - zdobył pierwsze w swojej karierze pole position, jak również pierwsze dla swojego zespołu pod obecną identyfikacją. Pole position na Monzy jest również 80. w historii F1 zdobytym przez francuskiego kierowcę, ale zarazem pierwszym od niemal trzydziestu lat - jako ostatni sztuki tej dokonał Jean Alesi w sezonie 1997 i również miało to miejsce we włoskiej 'świątyni prędkości'.

Nie spodziewaliśmy się, że będziemy na pole position, ale... jesteśmy - powiedział Steve Nielsen w rozmowie ze Sky Sports. A jutro, przy dobrym starcie, dobrej strategii i dobrych pit stopach... kto wie?

Rezultat ten Alpine osiągnęło niedługo po tym, jak decyzją Międzynarodowego Trybunału Apelacyjnego FIA Pierre Gasly stracił podium wywalczone w czerwcowym Grand Prix Monako. Dopytywany o to, czy w takiej sytuacji w zespole teraz panują lepsze nastroje, Nielsen odpowiedział: Cóż, dzisiaj, w tej chwili... tak!

Ale gdybyście zapytali mnie o to dwa czy trzy dni temu, wszyscy byliśmy przygnębieni. Tak więc w jakieś dwa dni przebyliśmy drogę od dna na szczyt świata. To niesamowite. Musimy to chłonąć i wyciągnąć z tego jak najwięcej.

Odnosząc się do samej apelacji McLarena i Red Bulla, Brytyjczyk dodał: To długi czas w polityce i Formule 1. Kiedy pomyślisz o nastrojach panujących w obozie, kiedy straciliśmy tamten wynik z Monako, co szczerze mówiąc będzie mnie irytować do końca życia, to miło jest wrócić z pole position.

Alpine wprowadziło do swojej tegorocznej konstrukcji pakiet poprawek na Zandvoort, lecz wówczas otrzymał je tylko Pierre Gasly. We Włoszech ulepszenia trafiły już do obu samochodów zespołu. Wprowadziliśmy mnóstwo ulepszeń do samochodu Pierre'a w Zandvoort - kontynuuje Nielsen. Teraz są one również w bolidzie Franco.

Nie wydaje mi się, żebyśmy w Zandvoort wyciągnęli z tego pakietu to, co najlepsze. To dość zdradliwy tor. Teraz jednak jesteśmy tutaj, a samochód działa naprawdę tak, jak należy. Dobrze to rozegraliśmy dziś pod kątem odległości i holu, obaj kierowcy byli szybcy i nie popełnili błędu, a samochód zdecydowanie ma tempo.