Gasly: Jest w tym miejscu coś wyjątkowego
30-latek podkreśla, że od początku sesji czuł się bardzo pewnie za kierownicą A526.
05.09.2620:15
54wyświetlenia
Embed from Getty Images
Pierre Gasly nie kryje radości po zdobyciu swojego pierwszego pole position w F1 w swoim dziesiątym sezonie w serii.
Kierowca Alpine zszokował świat sportów motorowych sięgając po pole position na torze Monza, minimalnie przy tym pokonując faworyzowanego George'a Russella z Mercedesa. Gasly we Włoszech prezentował coraz mocniejsze tempo z każdą sesją, by w końcu zaskoczyć rywali i zdobyć swoje pierwsze w karierze pole position.
Monza to również tor, na którym Gasly odniósł swoje pierwsze - i jak dotąd jedyne - zwycięstwo w Formule 1. Miało to miejsce w roku 2020, kiedy to Francuz reprezentował jeszcze zespół AlphaTauri. Wówczas skorzystał on na karze dla Hamiltona za wjazd do zamkniętej alei serwisowej, a następnie, przez resztę wyścigu skutecznie odpierał ataki Carlosa Sainza.
Zdobywca drugiego miejsca, George Russell, był z kolei mocno zaskoczony, gdy usłyszał od swojego inżyniera wyścigowego, z kim przegrał walkę o pole position. Brytyjczyk bardzo szybko pogratulował jednak Gasly'emu niespodziewanego zwycięstwa.
Pierre Gasly nie kryje radości po zdobyciu swojego pierwszego pole position w F1 w swoim dziesiątym sezonie w serii.
Kierowca Alpine zszokował świat sportów motorowych sięgając po pole position na torze Monza, minimalnie przy tym pokonując faworyzowanego George'a Russella z Mercedesa. Gasly we Włoszech prezentował coraz mocniejsze tempo z każdą sesją, by w końcu zaskoczyć rywali i zdobyć swoje pierwsze w karierze pole position.
Monza to również tor, na którym Gasly odniósł swoje pierwsze - i jak dotąd jedyne - zwycięstwo w Formule 1. Miało to miejsce w roku 2020, kiedy to Francuz reprezentował jeszcze zespół AlphaTauri. Wówczas skorzystał on na karze dla Hamiltona za wjazd do zamkniętej alei serwisowej, a następnie, przez resztę wyścigu skutecznie odpierał ataki Carlosa Sainza.
Od pierwszego kółka w Q1 czułem się w samochodzie bardzo dobrze. Z każdą kolejną sesją udawało się urywać kolejne ułamki sekund. Naprawdę miałem wrażenie, że to było świetne kółko- powiedział kierowca Alpine po zakończeniu sesji.
Jestem taki szczęśliwy. To już dziewięć lat, odkąd próbowałem gonić i zdobyć szansę na pole position. Wygrywam mój pierwszy wyścig na Monzy, a teraz zdobywam tu swoje pierwsze pole position. Myślę, że w tym miejscu jest coś naprawdę wyjątkowego.
Zdobywca drugiego miejsca, George Russell, był z kolei mocno zaskoczony, gdy usłyszał od swojego inżyniera wyścigowego, z kim przegrał walkę o pole position. Brytyjczyk bardzo szybko pogratulował jednak Gasly'emu niespodziewanego zwycięstwa.
Wielkie gratulacje dla Pierre'a, ponieważ to był niesamowity występ- stwierdził kierowca Mercedesa.
Tak w ogóle, to jakieś piętnaście minut przed sesją graliśmy ze sobą w szachy i on mnie pokonał. Powiedziałem mu, że «Myślę, że pokonam cię w kwalifikacjach». A tymczasem mamy to, co mamy - on znowu jest przede mną.
Byłem rozczarowany tym, że nie zdobyłem pole position. Był też po drodze pewien bałagan z Verstappenem na początku okrążenia. Byłem bardzo blisko, ale Pierre i Alpine byli superszybcy, już od Q1- dodał Russell.
Maciej Wróbel