Russell: Nie myślę już nawet o mistrzowskim tytule

Brytyjczyk uległ na Monzie zespołowemu partnerowi, który wygrał po starcie z 19. pola.
07.09.2607:50
Mateusz Szymkiewicz
9wyświetlenia
Embed from Getty Images

George Russell przyznaje, że po Grand Prix Włoch nie myśli już dłużej o zdobyciu mistrzowskiego tytułu w sezonie 2026.

Brytyjczyk ustawił się do zmagań na Monzy z drugiego pola i mimo objęcia prowadzenia krótko po starcie, wkrótce realnym zagrożeniem stał się jego zespołowy partner - Andrea Kimi Antonelli. Włoch ruszał do zmagań z dziewiętnastego pola, co było następstwem skorzystania z jednostki napędowej spoza regulaminowej puli.

Finalnie po kilku pojedynkach w trakcie wyścigu, a także zrealizowaniu strategii dwóch przejazdów na pośrednich oponach, Antonelli sięgnął po zwycięstwo. Włoch powiększył przewagę w mistrzostwach nad drugim Russellem do 66 punktów, czyli niemal trzech zwycięstw.

Kimi zdecydowanie ma pełną kontrolę i zasługuje na nią - powiedział George Russell. Nie myślę już nawet o walce o mistrzostwo, czy powrocie do niej. Skupiam się teraz na każdym kolejnym wyścigu, a także uzyskaniu maksimum z każdego weekendu. Spisuje się on [Antonelli] naprawdę dobrze. Zredukowanie tej straty będzie niesamowitym wyzwaniem, więc akceptuję obecny stan rzeczy. Chcę cieszyć się nadchodzącymi wyścigami.

Brytyjczyk zapytany o strategię Mercedesa, w której on realizował przejazd od restartu do mety na twardym zestawie, a Antonelli otrzymał pośrednie ogumienie, odparł: Koniec końców to twarda mieszanka okazała się najlepszą na wyścig. Kiedy dowiedziałem się, że Kimi i Max są na pośrednich oponach, to czułem się z tym dobrze, ponieważ wiedziałem, iż u nich poziom degradacji będzie dużo wyższy. W połowie wyścigu byłem naprawdę zadowolony z tego jak układają się sprawy. Wirtualna neutralizacja nastąpiła w idealnym momencie dla kierowców, którzy powinni byli zjechać na zmianę. Jestem ciekaw jak ułożyłyby się sprawy bez VSC.